Chelsea - Ajax
To był wieczór pełen dramaturgii, kontrowersji VAR i gradu bramek. W meczu 3. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów, Chelsea – Ajax zakończył się spektakularnym zwycięstwem gospodarzy 5:1. Spotkanie ustawiła czerwona kartka dla Kennetha Taylora już w 17. minucie, po której „The Blues” urządzili sobie festiwal strzelecki, wykorzystując dwa z trzech podyktowanych w tym meczu rzutów karnych.
Czerwona kartka i trzy karne w pierwszej połowie
Początek meczu był wyrównany, ale wszystko zmieniło się w 15. minucie. Kenneth Taylor brutalnym faulem zatrzymał rywala, a sędzia Felix Zwayer po analizie VAR zamienił żółtą kartkę na czerwoną. Grająca w przewadze Chelsea szybko to wykorzystała – w 18. minucie Marc Guiu otworzył wynik głową. W 27. minucie po rykoszecie na 2:0 podwyższył Moises Caicedo. W 31. minucie Tosin Adarabioyo sfaulował w polu karnym, a „jedenastkę” na gola kontaktowego zamienił Wout Weghorst. Końcówka pierwszej połowy to kolejne dwa karne, tym razem dla Chelsea. Oba pewnie wykorzystali Enzo Fernández i Estêvão, ustalając wynik do przerwy na 4:1.
Dobicie rywala po przerwie
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego ciosu „The Blues”. Już w 48. minucie na 5:1 strzałem z rykoszetem podwyższył rezerwowy Tyrique George. Mimo tak wysokiego prowadzenia, gospodarze nie zwalniali tempa, stwarzając sobie kolejne okazje. Bliscy szczęścia byli m.in. Estêvão i Josh Acheampong, ale świetnie w bramce Ajaxu spisywał się Remko Pasveer. Mecz Chelsea – Ajax był całkowitą dominacją gospodarzy.
Pewne zwycięstwo i dramat Holendrów
Ostatecznie spotkanie Chelsea – Ajax zakończyło się wynikiem 5:1. Dla londyńczyków to trzecie zwycięstwo z rzędu we wszystkich rozgrywkach, które potwierdza ich rosnącą formę. Dla Ajaxu to kolejna katastrofa w tym sezonie. Po dwóch porażkach w Lidze Mistrzów bez strzelonego gola, tym razem tracą pięć bramek i kończą mecz w dziesiątkę. Starcie Chelsea – Ajax pokazało ogromną różnicę klas między zespołami.
