Strasbourg - Jagiellonia Białystok
To był wieczór pełen walki, szczęścia i pięknych bramek! W meczu 3. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji Europy, Strasbourg – Jagiellonia Białystok zakończył się remisem 1:1. Mistrz Polski prowadził po golu Alejandro Pozo, ale gospodarze wyrównali po przepięknym trafieniu nożycami. Ten punkt, zdobyty na terenie rewelacji Ligue 1, jest dla „Jagi” niezwykle cenny w kontekście walki o awans.
Strasbourg – Jagiellonia Białystok: bezbramkowa pierwsza połowa
Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy, którzy od początku ruszyli do ataku. Już w 4. minucie Sebastian Nanasi przegrał pojedynek sam na sam z Miłoszem Piekutowskim. Bramkarz Jagiellonii był bohaterem pierwszej części gry, broniąc również fantastycznie strzał Felixa Lemarechala. Jagiellonia skupiła się na defensywie i mimo dominacji Francuzów, do przerwy w meczu Strasbourg – Jagiellonia Białystok utrzymał się bezbramkowy remis.
Gol dla Jagi i akrobatyczna odpowiedź
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych ataków gospodarzy – Kendry Paez trafił nawet w słupek. Niespodziewanie to Jagiellonia zadała cios. W 53. minucie, po zamieszaniu w polu karnym, piłkę do siatki z bliska skierował Alejandro Pozo, dając mistrzom Polski prowadzenie.
Mimo że gol był sprawdzany przez VAR, został uznany. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat, co przyniosło efekt w 79. minucie. Wtedy to rezerwowy Joaquin Panichelli popisał się fenomenalnym uderzeniem nożycami, nie dając szans Piekutowskiemu.
Heroiczna obrona w końcówce
Ostatnie minuty to prawdziwe oblężenie bramki Jagiellonii. W doliczonym czasie gry, trwającym aż 10 minut, gospodarze mieli kilka stuprocentowych okazji. Najpierw strzał Felixa Lemarechala z linii bramkowej wybił jeden z obrońców, a chwilę później Joaquin Panichelli i Martial Godo przegrali pojedynki z fantastycznie dysponowanym Miłoszem Piekutowskim. Ostatecznie mecz Strasbourg – Jagiellonia Białystok zakończył się remisem 1:1, który mistrzowie Polski muszą traktować jak zwycięstwo.
