Manchester United - Brighton
Szalona końcówka na Old Trafford! Mecz Manchester United – Brighton zakończył się wynikiem 4:2, dając „Czerwonym Diabłom” trzecie zwycięstwo z rzędu. Spotkanie wydawało się rozstrzygnięte, gdy gospodarze prowadzili 3:0, ale Brighton walczyło do końca. Trzy gole padły w doliczonym czasie gry, a ostateczny cios zadał Bryan Mbeumo.
Dominacja United i trzy gole
Gospodarze od pierwszego gwizdka narzucili swój styl gry. Już w 17. minucie groźnie uderzał Matheus Cunha, ale jego strzał obronił Bart Verbruggen. Brazylijczyk dopiął swego w 24. minucie. Po świetnym podaniu od Casemiro, Cunha uderzył precyzyjnie z krawędzi pola karnego w prawy dolny róg, otwierając wynik.
Dziesięć minut później role się odwróciły. W 34. minucie Luke Shaw zagrał do Casemiro, a ten zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka odbiła się jeszcze od obrońcy, myląc Verbruggena i wpadła do siatki na 2:0. Starcie Manchester United – Brighton do przerwy było jednostronne.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. W 48. minucie Bruno Fernandes trafił w słupek. Dominacja została potwierdzona w 61. minucie. Benjamin Sesko obsłużył Bryana Mbeumo, a ten strzałem w prawy dolny róg podwyższył na 3:0.
Manchester United – Brighton: Horror w końcówce
Wydawało się, że to spotkanie Manchester United – Brighton jest już zamknięte. Nic bardziej mylnego. Sygnał do ataku „Mewom” dał były gracz United, Danny Welbeck. W 74. minucie popisał się on perfekcyjnym uderzeniem z rzutu wolnego, trafiając idealnie pod poprzeczkę.
W 88. minucie Senne Lammens musiał bronić groźny strzał Ferdi Kadioglu.
Prawdziwy thriller rozpoczął się w doliczonych siedmiu minutach. W 92. minucie po dośrodkowaniu Jamesa Milnera z rzutu rożnego, najwyżej wyskoczył rezerwowy Charalampos Kostoulas i strzałem głową zdobył gola na 3:2. Na Old Trafford zrobiło się ekstremalnie nerwowo. Nadzieja dla Brighton wróciła.
Goście nadziali się jednak na kontratak. W siódmej minucie doliczonego czasu gry Ayden Heaven posłał niskie podanie do Bryana Mbeumo. Ten przyjął piłkę, zrobił sobie miejsce i huknął nie do obrony w prawy górny róg, ustalając wynik na 4:2. Sędzia Anthony Taylor zaraz po tym zakończył mecz. Cenne starcie Manchester United – Brighton kończy się wygraną gospodarzy po niesamowitym widowisku. Fani zapamiętają ten mecz Manchester United – Brighton na długo. To był szalony mecz Manchester United – Brighton.
