Igor Tudor
To była krótka przygoda. Juventus oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z dotychczasowym trenerem. Igor Tudor stracił pracę po zaledwie siedmiu miesiącach od objęcia stanowiska. Czarę goryczy przelała seria trzech porażek z rzędu. „Stara Dama” rozpoczyna poszukiwania nowego szkoleniowca, a tymczasowo zespół poprowadzi Massimo Brambilla.
Krótka i burzliwa kadencja Tudora
Chorwacki szkoleniowiec przejął stery w Turynie w marcu tego roku, ale jego kadencja okazała się wyjątkowo krótka. Poprowadził „Bianconerich” w zaledwie dwudziestu czterech oficjalnych spotkaniach. Jego ogólny bilans to dziesięć zwycięstw, osiem remisów i sześć porażek. Pozycja 47-latka od początku nie była uważana za szczególnie mocną, a wyniki w obecnym sezonie tylko potwierdziły obawy.
Choć Juventus rozpoczął rozgrywki ligowe od trzech zwycięstw, później nadeszła fatalna passa. Pięć remisów z rzędu było tylko wstępem do kryzysu, który ostatecznie kosztował trenera posadę. Zespół grał zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców i zarządu.
Czarę goryczy przelały trzy porażki
Włodarze 36-krotnych mistrzów Włoch stracili cierpliwość po serii trzech porażek w ostatnich kolejkach. Turyńczycy nie poradzili sobie kolejno z Como, Realem Madryt w Lidze Mistrzów oraz w ostatni weekend z Lazio na Stadio Olimpico. Decyzja o zwolnieniu zapadła błyskawicznie – dzień po przegranej z rzymskim klubem.
Informacje o rozstaniu jako pierwsi podali znani dziennikarze transferowi, Matteo Moretto i Fabrizio Romano. Niedługo później klub oficjalnie potwierdził te doniesienia w specjalnym komunikacie. Krótka era, jaką w Turynie zapoczątkował Igor Tudor, dobiegła końca.
Massimo Brambilla tymczasowym następcą
Juventus nie ogłosił jeszcze nazwiska stałego następcy Chorwata. Klub poinformował natomiast, kto tymczasowo przejmie stery w pierwszym zespole. Będzie to dotychczasowy trener drużyny młodzieżowej.
„Klub informuje również, że tymczasowo powierzył kierowanie pierwszą drużyną męską Massimo Brambilli, który w środę wieczorem zasiądzie na ławce trenerskiej podczas meczu Juventus – Udinese” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Przed Brambillą trudne zadanie wyprowadzenia zespołu z kryzysu, zanim zarząd znajdzie nowego szkoleniowca na stałe. Dla trenera, którym był Igor Tudor, to kolejny przystanek w karierze zakończony przedwcześnie.
