Moreirense - FC Porto
FC Porto z Janem Bednarkiem i Jakubem Kiwiorem w składzie pokonało na wyjeździe Moreirense 2:1, choć długo męczyło się z niżej notowanym rywalem. Gospodarze niespodziewanie objęli prowadzenie, a Porto wyrównało dopiero tuż przed przerwą z rzutu karnego. Decydujący cios padł w samej końcówce, a kluczową rolę odegrał Jakub Kiwior, który asystował przy zwycięskim golu Deniza Gula. Spotkanie Moreirense – FC Porto było zacięte.
Niespodziewane prowadzenie Moreirense i karny do szatni
Po porażce w Lidze Europy z Nottingham Forest, FC Porto chciało szybko wrócić na zwycięską ścieżkę w lidze. Początek meczu był jednak daleki od idealnego. W osiemnastej minucie gospodarze objęli prowadzenie po golu Alanzinho, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i mocnym strzałem pokonał Diogo Costę.
Faworyzowani goście długo nie potrafili odpowiedzieć. Próbowali Samu i Gabri Veiga, ale brakowało skuteczności. Dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy, po faulu w polu karnym, sędzia Joao Goncalves podyktował rzut karny dla Porto. W czwartej minucie doliczonego czasu gry do piłki podszedł Samu i pewnym strzałem w lewy dolny róg doprowadził do wyrównania 1:1.
Dominacja Porto i kontrowersja VAR
Druga połowa starcia Moreirense – FC Porto toczyła się pod dyktando gości. Podopieczni Francesco Farioliego przejęli inicjatywę, dłużej utrzymywali się przy piłce i stwarzali sobie sytuacje, ale brakowało wykończenia. Groźnie strzelali Samu i Francisco Moura, ale dobrze interweniował Andre Ferreira.
W osiemdziesiątej pierwszej minucie doszło do kontrowersji. Po starciu w polu karnym Porto, gospodarze domagali się rzutu karnego. Sędzia Joao Goncalves skorzystał z systemu VAR, ale po analizie nie zdecydował się wskazać na jedenasty metr, co wywołało protesty piłkarzy Moreirense. Mecz stawał się coraz bardziej nerwowy.
Moreirense – FC Porto: Decydująca asysta Kiwiora
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, kluczową akcję przeprowadzili goście. W osiemdziesiątej ósmej minucie Porto wykonywało rzut rożny. Do dośrodkowania najwyżej wyskoczył Jakub Kiwior, który zgrał piłkę głową w kierunku bramki. Tam znalazł się rezerwowy Deniz Gul i również głową skierował futbolówkę do siatki, dając Porto prowadzenie 1:2.
Dla Kiwiora była to pierwsza asysta w tym sezonie. Mimo doliczonych aż dziesięciu minut, wynik nie uległ zmianie. Wygrana w meczu Moreirense – FC Porto pozwoliła „Smokom” utrzymać prowadzenie w tabeli ligi portugalskiej. Starcie Moreirense – FC Porto było trudniejsze niż się spodziewano.
