Henrikh Mkhitaryan
Inter Mediolan ma poważny problem po ostatnim meczu ligowym z Napoli. Jak donosi „La Gazzetta dello Sport”, kontuzji uda nabawił się Henrikh Mkhitaryan. Doświadczony pomocnik będzie musiał pauzować od czterech do nawet sześciu tygodni. To kolejne osłabienie „Nerazzurrich” po przegranym szlagierze.
Porażka i kontuzja w Neapolu
Miniona sobota nie była udana dla Interu. Podopieczni Cristiana Chivu przegrali na wyjeździe z SSC Napoli 1:3, co zakończyło ich imponującą serię zwycięstw. Porażka w tak ważnym meczu to jedno, ale dodatkowym zmartwieniem okazały się problemy zdrowotne kluczowego zawodnika.
W trakcie spotkania na Stadio Diego Armando Maradona urazu nabawił się Henrikh Mkhitaryan. Ormianin przeszedł już szczegółowe badania, które niestety potwierdziły kontuzję uda. Dla Interu to duży cios, biorąc pod uwagę doświadczenie i jakość, jaką wnosi 36-latek do środka pola.
Henrikh Mkhitaryan wypada na 4-6 tygodni
Dziennikarze „La Gazzetta dello Sport” podali bardziej szczegółowe informacje dotyczące absencji pomocnika. Według ich ustaleń, rozbrat Ormianina z piłką potrwa od czterech do sześciu tygodni. Oznacza to, że opuści on kilka niezwykle ważnych spotkań Interu zarówno w Serie A, jak i potencjalnie w innych rozgrywkach.
To spore osłabienie dla trenera Cristiana Chivu, który będzie musiał znaleźć zastępstwo dla jednego ze swoich podstawowych graczy. Weteran boisk, którym jest Henrikh Mkhitaryan, jest znany ze swojej wszechstronności i inteligencji boiskowej, co czyni jego absencję jeszcze bardziej dotkliwą.
Plaga kontuzji po hicie Serie A
Co ciekawe, Henrikh Mkhitaryan nie jest jedynym piłkarzem, który doznał problemów zdrowotnych podczas szlagierowego meczu Interu z Napoli. Po stronie mistrzów Włoch poważnej kontuzji nabawił się Kevin De Bruyne. Sytuacja Belga jest jednak znacznie gorsza – jego przerwa ma potrwać nawet kilka miesięcy.
Inter Mediolan musi szybko otrząsnąć się po porażce i kontuzji Ormianina. Już w najbliższą środę „Nerazzurrich” czeka starcie w Pucharze Włoch przeciwko Fiorentinie na San Siro. Trener Chivu będzie musiał znaleźć sposób na załatanie dziury w środku pola po stracie gracza, jakim jest Henrikh Mkhitaryan.
