Nicola Zalewski
Nicola Zalewski stał się celem ostrego ataku ze strony kibiców AS Romy. Fani rzymskiego klubu wywiesili przed Koloseum obraźliwy transparent skierowany w stronę reprezentanta Polski. Byłemu wychowankowi klubu zarzucono zdradę przyjaciela oraz nazwano go „szpiegiem”, sugerując wynoszenie informacji z szatni. To mocny cios w wizerunek zawodnika.
Wymowny transparent przed Koloseum
W ostatnich dniach fani „Giallorossich” postanowili wbić szpilkę swojemu byłemu ulubieńcowi. Przed Koloseum, jednym z symboli Rzymu, zawisł transparent o bardzo wymownej treści. „Wiedzieliśmy, że byłeś szpiegiem… Zalewski, zdrada przyjaciela to hańba„ – głosił napis.
Przekaz jest podwójnie bolesny. Pierwsza część sugeruje, że Nicola Zalewski, jeszcze jako gracz Romy, miał wynosić do mediów poufne informacje bezpośrednio z szatni zespołu. Druga część uderza natomiast bezpośrednio w życie prywatne 23-latka, odnosząc się do plotek o rzekomym romansie z partnerką jednego ze swoich przyjaciół.
Nagły atak na wychowanka
Atak ten jest o tyle zaskakujący, że Nicola Zalewski przez lata był ulubieńcem trybun na Stadio Olimpico. To wychowanek klubu, związany z Romą od najmłodszych lat. W seniorskim zespole zadebiutował za kadencji Jose Mourinho, który bardzo cenił Polaka i regularnie na niego stawiał. 23-latek zyskał wówczas ogromną sympatię kibiców jako „jeden z nich”.
Jego droga z klubem rozeszła się jednak na początku tego roku. Najpierw trafił na zasadzie wypożyczenia do Interu Mediolan. „Nerazzurri” po sezonie zdecydowali się go wykupić, by niemal natychmiast sprzedać go z zyskiem do Atalanty Bergamo.
Nowa rzeczywistość w Bergamo
Obecnie Nicola Zalewski jest zawodnikiem Atalanty, z którą związał się kontraktem do czerwca 2029 roku. W zespole „La Dea” staje się jednym z kluczowych zawodników. W trwającym sezonie wystąpił dotychczas w sześciu meczach, w których zdobył jednego gola i zanotował jedną asystę.
Na przełomie września i października zmagał się z kontuzją, która wykluczyła go z kilku spotkań, ale teraz wraca do pełni sił. W momencie powrotu do formy, musi mierzyć się z bardzo poważnym atakiem na swój wizerunek w mieście, w którym się wychował. Sytuacja pokazuje, że jego relacje z byłą grupą kibiców zostały bezpowrotnie zerwane. Teraz Nicola Zalewski musi skupić się na udowodnieniu swojej wartości w Bergamo.
