AC Milan - Bologna
Niesamowity Luka Modrić po raz kolejny udowodnił, że wiek to tylko liczba. 40-letni Chorwat zdobył jedyną bramkę w meczu, a jego AC Milan pokonał na San Siro Bolognę 1:0. Spotkanie obfitowało w niewykorzystane sytuacje, a jego końcówka to prawdziwy dreszczowiec z odwołanym rzutem karnym i czerwoną kartką dla trenera gospodarzy. Mecz AC Milan – Bologna był niezwykle zacięty do samego końca.
Niewiarygodny pech Milanu i gol weterana
Gospodarze od początku spotkania byli stroną przeważającą, ale prześladował ich niewiarygodny pech. Aż trzykrotnie piłka po ich strzałach lądowała na słupku lub poprzeczce! Swoich szans nie wykorzystali Pervis Estupinan, Samuele Ricci oraz Santiago Tomas Gimenez. Mimo wielu okazji, mediolańczycy nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego w bramce gości Łukasza Skorupskiego. Impas przełamał dopiero w 61. minucie niezawodny Luka Modrić, który precyzyjnym strzałem z pola karnego dał Milanowi upragnione prowadzenie.
Dramaturgia w końcówce: VAR, karny i czerwona kartka
Końcówka spotkania AC Milan – Bologna to gotowy scenariusz na thriller. W 86. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Milanu, co wywołało wściekłość u zawodników gości. Po chwili arbiter został jednak wezwany do monitora VAR. Po długiej analizie Matteo Marcenaro zmienił swoją decyzję i anulował „jedenastkę”, co z kolei rozwścieczyło ławkę rezerwowych gospodarzy. W efekcie za protesty czerwoną kartką ukarany został trener Milanu, Massimiliano Allegri, który resztę meczu musiał oglądać z trybun.
Solidny występ Skorupskiego w bramce gości
Bologna, z Łukaszem Skorupskim w bramce, postawiła trudne warunki faworyzowanemu rywalowi. Polak kilkukrotnie ratował swój zespół świetnymi interwencjami, m.in. na początku meczu po strzale Gimeneza. Goście mieli też swoją szansę na gola, ale w 14. minucie ich trafienie zostało anulowane z powodu spalonego. Mimo ambitnej postawy, w całym meczu AC Milan – Bologna nie zdołali znaleźć sposobu na defensywę Rossonerich. Ostatecznie trzy punkty w spotkaniu AC Milan – Bologna zostały na San Siro.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Arsenal szykuje prawdziwą bombę! Frenkie de Jong na celowniku Kanonierów
- Peter Moore szczerze o Wiśle Kraków. „Wierzę w to, co robi Jarosław Królewski”
- Juventus może stracić swój diament. Kenan Yildiz na celowniku europejskich potęg
- Carlo Ancelotti stawia sprawę jasno. Zdradził, kiedy Neymar wróci do reprezentacji Brazylii
