AC Milan - Fiorentina
To był niezwykle zacięty i nerwowy hit 7. kolejki Serie A! Na San Siro, w meczu AC Milan – Fiorentina, gospodarze rzutem na taśmę pokonali „Violę” 2:1. Bohaterem spotkania został Rafael Leão, który najpierw doprowadził do wyrównania, a w 86. minucie pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po analizie VAR. Goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie, ale nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku.
AC Milan – Fiorentina: bezbarwna pierwsza połowa
Pierwsza połowa na San Siro rozczarowała. Mecz był szarpany, pełen fauli i niedokładności z obu stron. Kibice nie zobaczyli w niej ani jednej bramki. Gospodarze, mimo że dłużej utrzymywali się przy piłce, nie potrafili stworzyć klarownego zagrożenia pod bramką Davida de Gei. Najbliższy szczęścia był Strahinja Pavlović, który po rzucie wolnym uderzył głową tuż nad poprzeczką. Do przerwy w starciu AC Milan – Fiorentina utrzymał się bezbramkowy remis.
Szybka wymiana ciosów po przerwie
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia gości. W 55. minucie, po zamieszaniu w polu karnym, piłkę do siatki z bliska skierował Robin Gosens, dając „Violi” prowadzenie 1:0. Odpowiedź „Rossonerich” była jednak natychmiastowa. Już w 63. minucie Rafael Leão popisał się fantastycznym, technicznym strzałem z dystansu, nie dając szans bramkarzowi i doprowadzając do wyrównania. Gol ten ożywił mecz AC Milan – Fiorentina i zapoczątkował prawdziwą wymianę ciosów.
VAR i karny w końcówce
Gospodarze poszli za ciosem i dążyli do zdobycia zwycięskiej bramki. Najlepszą okazję zmarnował rezerwowy Santiago Tomás Giménez, którego strzał głową obronił de Gea. Kluczowy moment nadszedł w 82. minucie, gdy w polu karnym upadł jeden z zawodników Milanu. Sędzia po długiej analizie VAR zdecydował się podyktować rzut karny. Do piłki podszedł Rafael Leão i pewnym strzałem w 86. minucie zapewnił gospodarzom wygraną 2:1. Ostatecznie mecz AC Milan – Fiorentina zakończył się cennym zwycięstwem podopiecznych Massimiliano Allegriego.
