AC Milan - Napoli
Mecz AC Milan – Napoli w 6. kolejce Serie A zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1 w niezwykle dramatycznych i kontrowersyjnych okolicznościach. „Rossoneri” prowadzili 2:0, ale czerwona kartka i rzut karny dla gości w drugiej połowie sprawiły, że do końca musieli drżeć o wynik. Ostatecznie to podopieczni Massimiliano Allegriego sięgnęli po cenne trzy punkty.
Dwa szybkie ciosy Milanu
Gospodarze fantastycznie weszli w spotkanie i już w 3. minucie objęli prowadzenie po golu Alexisa Saelemaekersa.
„Rossoneri” poszli za ciosem i w 31. minucie na 2:0 podwyższył Christian Pulisic. Przez całą pierwszą połowę Milan kontrolował przebieg gry, a Napoli, mimo kilku prób, nie potrafiło poważnie zagrozić bramce Mike’a Maignana. Do przerwy wydawało się, że gospodarze pewnie zmierzają po zwycięstwo.
Czerwona kartka i karny odmieniły mecz
Druga połowa przyniosła zwrot akcji. W 57. minucie obrońca Milanu, Pervis Estupiñán, sfaulował rywala, za co początkowo otrzymał żółtą kartkę. Sędzia, po analizie VAR, zmienił jednak decyzję i ukarał zawodnika bezpośrednią czerwoną kartką, dyktując jednocześnie rzut karny dla Napoli. Do piłki podszedł Kevin De Bruyne i pewnym strzałem zdobył bramkę kontaktową. Od tego momentu rozpoczęła się prawdziwa nawałnica gości.
AC Milan – Napoli: „Rossoneri” dowieźli wygraną
Grający w osłabieniu Milan skupił się na defensywie, a goście z Neapolu rzucili wszystkie siły do ataku. W doliczonym czasie gry bliski wyrównania był David Neres, ale jego strzał trafił w słupek. Ostatecznie spotkanie AC Milan – Napoli zakończyło się zwycięstwem gospodarzy. Mimo gry w dziesiątkę przez ponad pół godziny, „Rossoneri” zdołali utrzymać korzystny wynik i odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w hicie kolejki.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Liga Mistrzów: Pafos – Bayern Monachium. Debiutant kontra gigant w perfekcyjnej formie
- Liga Mistrzów: Olympique Marsylia – Ajax Amsterdam. Starcie gigantów w walce o pierwsze punkty
- Liga Mistrzów: Inter – Slavia Praga. Wicemistrz Włoch chce podtrzymać passę
- Liga Mistrzów: Galatasaray – Liverpool. „The Reds” wracają do Stambułu na hitowy mecz!
