Afimico Pululu
Doskonała forma strzelecka w europejskich pucharach sprawiła, że Afimico Pululu ponownie stał się gorącym nazwiskiem na rynku transferowym. Jak informuje Piotr Koźmiński z Goal.pl, napastnikiem Jagiellonii Białystok bardzo mocno interesuje się węgierski Ferencvaros. Złożenie oficjalnej oferty ma być już tylko kwestią godzin.
„Szlachectwo zobowiązuje” w Europie
Afimico Pululu, który w poprzednim sezonie zdobył koronę króla strzelców Ligi Konferencji UEFA, kontynuuje swoją passę również w obecnych rozgrywkach. Francuz z paszportem Demokratycznej Republiki Konga znów trafia w swoich ulubionych rozgrywkach, co, jak sam mówi, wynika z zasady „noblesse oblige”, czyli „szlachectwo zobowiązuje”. Jego świetna postawa nie umknęła uwadze zagranicznych klubów, a zainteresowanie jego usługami powróciło ze zdwojoną siłą.
Ferencvaros zdeterminowany, by go pozyskać
Według informacji Goal.pl najbardziej zdeterminowany w walce o podpis napastnika jest węgierski Ferencvaros. Mistrz Węgier walczy obecnie o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, choć po porażce 1:3 u siebie z Karabachem Agdam jest w bardzo trudnej sytuacji. Niezależnie od wyniku rewanżu, klub ma już zapewnioną grę w fazie grupowej Ligi Europy i pilnie poszukuje wzmocnień w ataku. Afimico Pululu jest ich głównym celem.
Oferta to kwestia godzin
W letnim okienku nie brakowało zapytań o zawodnika, jednak na stole prezesa i dyrektora Jagiellonii nie wylądowała żadna oferta, która satysfakcjonowałaby klub z Podlasia. Teraz sytuacja ma się zmienić. Jak wynika z informacji Piotra Koźmińskiego, Węgrzy są na tyle zdeterminowani, że złożenie oficjalnej oferty jest już tylko kwestią godzin. Jagiellonia musi być przygotowana na to, że ich najlepszy strzelec, Afimico Pululu, może wkrótce opuścić zespół.
