Afimico Pululu
Gdy wydawało się, że król strzelców Ligi Konferencji, Afimico Pululu, jest o krok od transferu do węgierskiego Ferencvarosu, do gry wszedł niespodziewany gracz. Jak informuje Piotr Koźmiński z Goal.pl, bardzo poważne i konkretne starania o napastnika Jagiellonii Białystok podjął Lech Poznań. „Kolejorz” złożył już oficjalną ofertę, a samemu zawodnikowi zaproponował długoterminowy kontrakt.
Lech wchodzi do gry
Afimico Pululu to bez wątpienia najgorętsze nazwisko na polskim rynku transferowym. Po zdobyciu korony króla strzelców Ligi Konferencji, kontynuuje on swoją znakomitą passę, zdobywając cztery bramki w czterech meczach tegorocznych eliminacji. Do tej pory najgłośniej mówiło się o zainteresowaniu ze strony Ferencvarosu, który złożył już ofertę. Teraz jednak do walki o podpis napastnika włączył się Lech Poznań, co jest absolutnie sensacyjną informacją.
Ponad 1,5 miliona euro i Szymczak
Z ustaleń Goal.pl wynika, że Lech złożył już Jagiellonii oficjalną ofertę, która opiewa na nieco ponad 1,5 miliona euro. Co więcej, bardzo ważnym elementem transakcji ma być włączenie w nią Filipa Szymczaka. Młody napastnik „Kolejorza” miałby przenieść się na Podlasie, a trener Adrian Siemieniec, znany ze świetnej pracy z młodymi Polakami, chętnie widziałby go w swoim zespole. Taka konstrukcja oferty może być bardzo kusząca dla Jagiellonii.
Czteroletni kontrakt dla napastnika
Lech działa dwutorowo – oprócz negocjacji z klubem, przedstawił już ofertę kontraktu samemu zawodnikowi. Według informacji Piotra Koźmińskiego, na stole leży propozycja czteroletniej umowy, gwarantującej napastnikowi znacznie wyższe zarobki niż w Białymstoku. Mimo że kierunek nie jest jeszcze przesądzony, odejście, którego bohaterem jest Afimico Pululu, wydaje się niemal pewne. Wszystko ma się rozstrzygnąć po rewanżowym meczu Jagiellonii w eliminacjach Ligi Konferencji.
