Afimico Pululu
Letni transfer, którego bohaterem miał być Afimico Pululu, był jednym z najgłośniejszych tematów w Ekstraklasie. Ostatecznie napastnik został w Jagiellonii Białystok, a teraz kulisy negocjacji w rozmowie z Interia.pl ujawnił dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa. Przyznał on, że rozmowy z napastnikiem były zaawansowane, ale jednocześnie podkreślił, że Afimico Pululu nie był jedynym priorytetem „Kolejorza” na pozycji napastnika.
„Rozmowy na kilku frontach”. Jak Lech szukał napastnika
Zainteresowanie Lecha Poznań królem strzelców Ligi Konferencji było bardzo poważne. Media donosiły o ofercie opiewającej na 1,3 miliona euro plus kartę zawodniczą Filipa Szymczaka. Jak przyznaje Tomasz Rząsa, rozmowy faktycznie były na zaawansowanym etapie.
„Rozpatrywaliśmy w tym okienku wielu napastników i z kilkoma byliśmy blisko porozumienia. Miałem bodajże pięć czy sześć rozmów wideo z napastnikami, co pokazuje, że byliśmy już na zaawansowanym etapie. I Pululu był jednym z takich piłkarzy” – powiedział dyrektor sportowy Lecha w rozmowie z Interia.pl. Jednocześnie podkreślił, że nie był on jedyną opcją: „nie było też tak, że był naszym priorytetem, po którego utracie na szybko braliśmy Agnero. My po prostu prowadziliśmy równolegle rozmowy na kilku frontach„.
Dlaczego Afimico Pululu nie trafił do Lecha?
Ostatecznie do transferu nie doszło, a Lech Poznań sprowadził Yannicka Agnero. Co stanęło na przeszkodzie w przypadku napastnika Jagiellonii? Tomasz Rząsa stawia sprawę jasno – kluczowe było twarde stanowisko klubu z Białegostoku, który nie chciał pozbywać się swojej największej gwiazdy.
„W przypadku Pululu Jagiellonia odrzuciła wszystkie oferty, więc siłą rzeczy temat stał się nieaktualny” – podsumował Rząsa.
Co dalej z przyszłością napastnika?
Decyzja o pozostaniu w klubie okazała się dla zawodnika, jakim jest Afimico Pululu, bardzo korzystna. Napastnik ma za sobą świetny start sezonu – zdobył już sześć bramek (cztery w pucharach i dwie w lidze). Jego kontrakt z Jagiellonią obowiązuje jednak tylko do końca czerwca 2026 roku. Władze klubu z Podlasia chcą go przedłużyć, ale jeśli im się to nie uda, temat transferu z pewnością powróci w kolejnych okienkach. Zainteresowanie tak skutecznym graczem jak Afimico Pululu na pewno nie osłabnie.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Przełamanie w wielkim stylu! Dawid Kownacki z golem i asystą w meczu z liderem
- Liverpool walczy o „cudowne dziecko” Ajaksu! Na celowniku Jorthy Mokio
- Newcastle chce talent Romy! Problemy z FFP mogą zmusić Włochów do sprzedaży
- Barcelona znalazła następcę Martíneza? Na celowniku wielki talent z Brazylii!
