Alex Haditaghi
Nowy właściciel Pogoni Szczecin jest świadomy, że budowa silnego klubu wymaga czasu, ale nie ukrywa swoich wielkich ambicji. W rozmowie z programem „Futbol Totalny” w TVP Sport, Alex Haditaghi przyznał, że choć obecny sezon jest przejściowy, to w przyszłym Pogoń ma włączyć się do walki o najwyższe cele. Biznesmen jest pod wrażeniem potencjału polskiej ligi i samego Szczecina.
„Pogoń i Szczecin skradły moje serce”
Kanadyjski biznesmen nie szczędził komplementów polskim rozgrywkom. W wywiadzie podkreślił, że Ekstraklasa to „fantastyczna liga, jedna z najszybciej rozwijających się lig w Europie”. Alex Haditaghi zwrócił uwagę na jej nieprzewidywalność, mówiąc, że „jest ekscytująca i tu każdy może wygrać z każdym”. Jednocześnie zadeklarował swoje emocjonalne zaangażowanie w nowy projekt. „A Pogoń i miasto Szczecin skradły moje serce” – przyznał Alex Haditaghi.
Cel na przyszły sezon: miejsce na podium
Właściciel „Portowców” twardo stąpa po ziemi i zdaje sobie sprawę, że na wielkie sukcesy trzeba poczekać. Obecny sezon, w którym Pogoń po dwunastu kolejkach zajmuje dopiero dwunaste miejsce, jest traktowany jako okres przejściowy i czas na wdrożenie nowych pomysłów. Alex Haditaghi wyznaczył jednak konkretny i bardzo ambitny cel na kolejne rozgrywki. „Moim celem na przyszły sezon jest miejsce w TOP 3. Myślę, że to możliwe, ale musimy ciągle stawać się lepsi” – zapowiedział.
Cierpliwość do letnich transferów
Realizacja tego celu ma być możliwa dzięki letnim ruchom transferowym. Choć Pogoń na razie nie zachwyca, to do klubu trafili ciekawi zawodnicy, którzy z czasem mają zaprocentować. Największe nadzieje pokładane są w Samie Greenwoodzie, który potrzebuje jeszcze czasu na aklimatyzację i pokazanie pełni swoich umiejętności. Alex Haditaghi liczy, że nowi gracze wkrótce staną się liderami zespołu i poprowadzą go do walki o podium Ekstraklasy.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Timothy Ouma odejdzie z Lecha. „Nie ma żadnych szans na wykup”
- Telenowela przy Łazienkowskiej trwa. Edward Iordănescu (na razie) zostaje w Legii
- Oficjalnie: Mecz Villarreal – Barcelona w Miami odwołany! La Liga wydała komunikat
- Zbigniew Jakubas o finansach Motoru: „Stać mnie na zawodnika za 10, a nawet 50 milionów euro”
