Alex Pozo
To jeden z najbardziej zaskakujących i ekscytujących transferów tego lata. Wychowanek Sevilli z ponad setką meczów w La Liga na koncie trafia do Jagiellonii Białystok. W szczerej i obszernej rozmowie z portalem goal.pl nowy nabytek „Jagi” Álex Pozo opowiedział o kulisach swojego ruchu, o tym, dlaczego odrzucił inne oferty, w tym z Lecha Poznań, i jak kluczową rolę w całej operacji odegrała hiszpańska kolonia w klubie, a zwłaszcza Jesús Imáz. To historia o ambicji, szybkich decyzjach i sile relacji międzyludzkich.
Hiszpańska kolonia kluczem do sukcesu – rola Guala i Imáza
Okazuje się, że kluczową rolę w sprowadzeniu do Białegostoku gracza o takim CV odegrali inni Hiszpanie. Pozo, znając się z Markiem Gualem jeszcze z czasów Sevilli, zadzwonił do niego po opinię. Ten z kolei dał mu numer do Jesúsa Imáza, który osobiście namawiał go na transfer. Relacja, jaka od razu nawiązała się między zawodnikami, była niezwykle ważna. Jak przyznaje Pozo, wsparcie ze strony starszego kolegi było bezcenne, a on sam czuje się w Białymstoku jak w domu. „Jesus to super gość. Mówiłem mu, że jego kobieta mi pomaga, a moja jego kobiecie. Jesus jest tu dla mnie jak ojciec albo jak brat” – wyznaje Pozo. Ta rodzinna atmosfera, o której opowiada, była jednym z głównych powodów, dla których Álex Pozo tak szybko zdecydował się na przenosiny do Polski.
„Były też rozmowy z Lechem” – kulisy zaskakującej decyzji
Sytuacja Hiszpana w Almerii była jasna – klub nie liczył na niego w nadchodzącym sezonie, a on sam chciał odejść jak najszybciej. Jak przyznaje, miał kilka opcji, w tym z lig azjatyckich, Izraela, a także z Polski. Okazuje się, że zainteresowany jego pozyskaniem był również Lech Poznań, z którym prowadził rozmowy. Ostatecznie jednak wybrał Jagiellonię, a wszystko potoczyło się błyskawicznie. Jak sam mówi, „sprawy potoczyły się szybko. Po raz pierwszy powiedziano mi o takiej opcji w poniedziałek. W czwartek praktycznie wszystko było już uzgodnione, a w weekend byłem już w samolocie”. Ta determinacja i konkret ze strony Jagiellonii przekonały go do wyboru właśnie tego projektu.
CV, które musi robić wrażenie
Trudno się dziwić, że taki zawodnik wzbudzał tak duże zainteresowanie. CV, jakie posiada Álex Pozo, jest imponujące. To wychowanek Sevilli, z którą wygrał Ligę Europy. Na swoim koncie ma ponad 100 meczów w La Liga, a do tego występy w młodzieżowych reprezentacjach Hiszpanii i jeden mecz w seniorskiej kadrze. Jak sam przyznaje, choć nie ma jednego ulubionego momentu, to najbardziej ceni sobie awanse do elity, które wywalczył z Granadą i Almeríą. To pokazuje, że jest to zawodnik przyzwyczajony do gry o najwyższą stawkę.
„Możemy powalczyć o duże rzeczy” – ambicje w nowym klubie
Hiszpan nie przychodzi do Jagiellonii tylko po to, by regularnie grać. Przyciągnęła go historia ostatnich sukcesów klubu – mistrzostwo Polski i ćwierćfinał Ligi Konferencji. Jak sam mówi, jest przekonany, że „mając takich piłkarzy możemy powalczyć o duże rzeczy”. Jego słowa o rosnącej reputacji polskiej ligi, która jest „zauważalna w innych krajach”, to także ogromny komplement dla całej Ekstraklasy. Choć jego umowa to na razie roczne wypożyczenie, to historia, jaką opowiedział Álex Pozo, pokazuje, że jest on w pełni zaangażowany w nowy projekt.
