Alexander Isak
Liverpool przygotowuje się do złożenia rekordowej oferty za gwiazdora Newcastle, Alexandra Isaka. Jak podaje Fabrizio Romano na platformie X, The Reds tylko czekają na możliwość sfinalizowania transferu. Co więcej, sam szwedzki napastnik miał już kilka tygodni temu podjąć decyzję i jest zdecydowany na przenosiny na Anfield, co znacząco przybliża hitowy transfer do finalizacji.
Ofensywa transferowa na Anfield
Klub z Liverpoolu jest tego lata zdecydowanie najbardziej aktywnym graczem na rynku transferowym w całej Europie. Do tej pory zespół prowadzony przez Arne Slota wzmocnili tacy zawodnicy jak Jeremie Frimpong, Florian Wirtz oraz Hugo Ekitike, a więc trzy gwiazdy znane z boisk niemieckiej Bundesligi. Okazuje się jednak, że to nie koniec wzmocnień, a kolejnym wielkim celem jest właśnie Alexander Isak.
Fantastyczny sezon i gigantyczna wycena
Zainteresowanie Szwedem nie może dziwić. W minionym sezonie Alexander Isak był absolutnym liderem Newcastle, dla którego w 42 meczach zdobył aż 27 goli i zanotował sześć asyst. Jego znakomita forma sprawiła, że jego wartość rynkowa poszybowała w górę. Serwis „Transfermarkt” wycenia go obecnie na 120 milionów euro. Długi kontrakt, obowiązujący do końca czerwca 2028 roku, stawia Newcastle w komfortowej sytuacji i oznacza, że potencjalny kupiec musi przygotować się na rekordowy wydatek.
Piłkarz zdecydowany na transfer
Kluczowe w całej sprawie wydaje się być stanowisko samego zawodnika. O tym, że Alexander Isak może trafić na Anfield, mówiło się już od jakiegoś czasu, ale teraz sprawa jest znacznie bliżej finalizacji. Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano 25-letni napastnik już kilka tygodni temu podjął decyzję i poinformował o chęci dołączenia do Liverpoolu. To sygnał dla The Reds, że warto walczyć o ten transfer do samego końca.
Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy o krok od kolejnego wielkiego transferu tego lata. Determinacja Liverpoolu i chęć samego zawodnika sprawiają, że pozostaje już tylko czekać na oficjalną, rekordową ofertę. Jeśli dojdzie ona do skutku, siła ofensywna The Reds na nowy sezon będzie wyglądać naprawdę imponująco.
Zobacz także:
- Sensacyjny powrót staje się realny. Harry Kane może wrócić do Premier League!
- Koniec spekulacji! Vinicius Junior podjął decyzję w sprawie swojej przyszłości
- Znany powód, dla którego Dani Ceballos zostaje w Realu Madryt. Chętnych odstrasza cena
- Oficjalnie: Petar Baráth ponownie w Rakowie! Pomocnik wraca do Częstochowy
