Antoine Semenyo
Władze Liverpoolu intensywnie rozglądają się za długoterminowym następcą Mohameda Salaha, a spadek formy Egipcjanina w tym sezonie tylko przyspieszył te poszukiwania. Jak informuje serwis „The iPaper”, mistrzowie Anglii wytypowali już głównego kandydata. Na radarze „The Reds” znalazł się skrzydłowy Bournemouth, Antoine Semenyo, a transfer jest możliwy już w styczniu dzięki klauzuli odstępnego.
Następca Salaha potrzebny od zaraz?
Mimo że kontrakt Mohameda Salaha obowiązuje do 2027 roku, jego słabsza dyspozycja w obecnym sezonie (3 gole i 3 asysty w 11 meczach) miała wywołać niepokój na Anfield. Klub zdaje sobie sprawę, że 33-latek nie będzie grał wiecznie i już teraz poszukuje jego następcy. Według „The iPaper”, Liverpool jest gotów działać już w zimowym oknie transferowym, a ich celem numer jeden stał się Antoine Semenyo.
Klauzula ułatwi transfer
Kluczowa w całej operacji jest klauzula odstępnego, zapisana w kontrakcie Ghańczyka z Bournemouth. Opiewa ona na kwotę 75 milionów funtów. Choć „Wisienki” bardzo chcą zatrzymać swoją gwiazdę, aktywowanie klauzuli i chęć samego zawodnika do odejścia sprawią, że nie będą mieli w tej sprawie nic do powiedzenia. Dla Liverpoolu taka kwota, choć wysoka, jest w pełni akceptowalna za gracza o takim potencjale.
Świetna forma Ghańczyka
Zainteresowanie Liverpoolu nie dziwi, biorąc pod uwagę formę, jaką prezentuje Antoine Semenyo. W obecnym sezonie Premier League 25-latek jest w prawdziwym gazie – w ośmiu rozegranych meczach zdobył już sześć bramek i zanotował trzy asysty. Jego dynamika, siła i skuteczność sprawiają, że jest postrzegany jako idealny kandydat, by w przyszłości wypełnić lukę po Salahu. Czas pokaże, czy Antoine Semenyo już zimą zamieni Bournemouth na Anfield.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Robert Dobrzycki uspokaja kibiców Widzewa: „To dla mnie projekt misyjny, nie zarobkowy”
- Manchester City pewnie wygrywa w Hiszpanii! Haaland i Silva pogrążyli Villarreal
- Pogrom w Belgii! Inter Mediolan rozbił Royale Union SG 4:0
- Sensacja w Eindhoven! PSV rozbiło Napoli 6:2 w szalonym meczu Ligi Mistrzów
