Antoine Semenyo
Po słabszym okresie i bolesnej porażce w derbach z Evertonem, w Liverpoolu myślami wybiegają już w kierunku wzmocnień. Jak donosi „talkSPORT”, mistrzowie Anglii zidentyfikowali głównego kandydata do zastąpienia w przyszłości Mohameda Salaha. Na szczycie listy życzeń „The Reds” ma znajdować się gwiazdor Bournemouth, Antoine Semenyo, a kluczową rolę w transferze może odegrać dyrektor sportowy klubu.
Antoine Semenyo na celowniku Liverpoolu
Poszukiwania długoterminowego następcy dla Mohameda Salaha trwają na Anfield od dłuższego czasu. Według najnowszych doniesień, to właśnie skrzydłowy Bournemouth jest obecnie kandydatem numer jeden. Jego imponująca forma w Premier League i profil zawodnika – szybkość, siła i skuteczność – sprawiają, że jest postrzegany jako idealny gracz, który mógłby w przyszłości wypełnić lukę po Egipcjaninie. „TalkSPORT” informuje, że Liverpool jest „na dobrej drodze”, aby pozyskać Ghańczyka, choć cena może być zaporowa.
Kluczowa rola dyrektora sportowego
Wiarygodności doniesieniom dodaje postać dyrektora sportowego Liverpoolu, Richarda Hughesa. To właśnie on, pracując jeszcze w Bournemouth, sprowadził skrzydłowego z Bristol City za nieco ponad 10 milionów euro. Hughes doskonale zna potencjał i charakter zawodnika, a teraz, mając znacznie większe możliwości finansowe, ma być głównym zwolennikiem ponownego sprowadzenia go do swojego klubu. Jego osobista rekomendacja i znajomość piłkarza, jakim jest Antoine Semenyo, mają być dla zarządu Liverpoolu kluczowe.
Wysoka cena za gwiazdę „Wisienek”
Sprowadzenie 25-latka będzie się jednak wiązało z ogromnym wydatkiem. Bournemouth zdaje sobie sprawę z klasy swojego zawodnika i jego długiego kontraktu, dlatego według mediów może zażądać za niego kwoty sięgającej nawet **75 milionów funtów**. To gigantyczna suma, ale Liverpool, planując erę po Salahu, może być zmuszony do tak dużej inwestycji. Czas pokaże, czy dyrektorowi Hughesowi uda się po raz drugi sprowadzić do siebie gracza, którym jest Antoine Semenyo, tym razem za wielokrotnie wyższą kwotę.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Lech Poznań pobije rekord transferowy Ekstraklasy! Ujawniono kwotę wykupu gwiazdy
- Kamil Jóźwiak z urazem. Trener Jagiellonii zabrał głos w sprawie kontuzji
- Legenda Premier League trenuje z nowym klubem. Sensacyjny powrót po dramatycznym wypadku
- Ukryta stawka meczu z Nową Zelandią? Wyjaśniamy, o co naprawdę gra reprezentacja
