Arka Gdynia - Pogoń Szczecin
W niezwykle emocjonującym spotkaniu Arka Gdynia – Pogoń Szczecin, beniaminek odniósł swoje pierwsze, historyczne zwycięstwo w sezonie, pokonując faworyzowanych gości 2:1. Bohaterem „Arkowców” został bramkarz Damian Węglarz, który w kluczowym momencie meczu obronił rzut karny. Chwilę później przepiękną bramkę na wagę trzech punktów zdobył Kamil Jakubczyk.
Wyrównana pierwsza połowa
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, z lekkim wskazaniem na gości. To Pogoń w 38. minucie wyszła na prowadzenie po tym, jak dośrodkowanie Kamila Grosickiego z rzutu rożnego na bramkę zamienił Danijel Lončar. Kiedy wydawało się, że „Portowcy” zejdą na przerwę z prowadzeniem, Arka doprowadziła do wyrównania. W doliczonym czasie gry, po strzale Sebastiana Kerka, piłka odbiła się od Mariana Huji i wpadła do siatki, zaskakując bramkarza gości.
Zmarnowany karny i piękny gol zwycięski
Druga połowa to prawdziwy thriller. Kluczowy moment nadszedł w 78. minucie. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny dla Pogoni. Do piłki podszedł Efthýmis Kouloúris, ale jego strzał w fantastycznym stylu obronił Damian Węglarz! Niewykorzystana sytuacja zemściła się na gościach błyskawicznie. Zaledwie dwie minuty później, w 80. minucie, Kamil Jakubczyk popisał się fenomenalnym uderzeniem w samo okienko, dając Arce prowadzenie.
Arka Gdynia – Pogoń Szczecin: Pierwsza wygrana beniaminka
Mecz Arka Gdynia – Pogoń Szczecin, mimo naporu gości w końcówce, zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Dla beniaminka to pierwsze niezwykle cenne trzy punkty po powrocie do Ekstraklasy. Z kolei Pogoń po raz kolejny pokazała, że ma ogromne problemy w meczach wyjazdowych, a zmarnowany rzut karny z pewnością będzie im się śnił po nocach. Wynik meczu Arka Gdynia – Pogoń Szczecin to jedna z większych niespodzianek kolejki.
To zwycięstwo, odniesione w tak dramatycznych okolicznościach, z pewnością da „Arkowcom” ogromny zastrzyk pewności siebie na kolejne spotkania. Udowodnili, że na własnym stadionie będą groźni dla każdego, a heroiczna postawa Damiana Węglarza na długo zostanie zapamiętana przez kibiców w Gdyni.
