Arka - Radomiak
Pierwszy domowy mecz Arki Gdynia po powrocie do elity, czyli starcie Arka – Radomiak, zakończył się podziałem punktów, który z pewnością pozostawi w Trójmieście ogromny niedosyt. Beniaminek przez godzinę w pełni dominował, prowadził 1:0, miał nieuznanego gola i trafił w słupek. Mimo to, jeden błąd w defensywie i błysk geniuszu rezerwowych gości sprawiły, że Radomiak Radom wywiózł z Gdyni cenny remis 1:1. To była dla gdynian bolesna lekcja ekstraklasowej piłki.
Dominacja Arki i Gol „Byłego” Zawodnika
Pierwszy po pięciu latach domowy mecz Arki w Ekstraklasie rozpoczął się z małym opóźnieniem z powodu oprawy kibiców. Gdy jednak gra ruszyła, gospodarze, niesieni fantastycznym dopingiem, rzucili się na rywala bez żadnego respektu. Od początku dominowali fizycznie, „kasując” wszelkie próby ofensywne gości. Ta przewaga została udokumentowana już w 14. minucie. Po dośrodkowaniu Sebastiana Kerka z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Dawid Abramowicz i strzałem głową otworzył wynik meczu. Co ciekawe, obrońca nie celebrował gola, okazując szacunek dla Radomiaka, w którym występował w przeszłości.
Niewykorzystane Okazje i Cios od Rezerwowych
Wszystko wskazywało na to, że Arka pójdzie za ciosem. Chwilę po przerwie Michał Marcjanik trafił do siatki po raz drugi, jednak po interwencji VAR sędzia anulował gola z powodu spalonego. Parę minut później, po kolejnym stałym fragmencie, w słupek trafił Julien Celestine. Gospodarze mieli mecz pod pełną kontrolą, ale brakowało im „kropki nad i”. Ta nieskuteczność zemściła się w 61. minucie. Goście przeprowadzili jedną, składną akcję – rezerwowy Rafał Wolski popisał się fantastyczną asystą do innego rezerwowego, Jana Grzesika, a ten doprowadził do wyrównania. Ten jeden moment odmienił cały mecz Arka – Radomiak.
Wnioski po Meczu – Cenna Lekcja dla Beniaminka
Po strzeleniu gola Radomiak zyskał pewność siebie, a gdynianie zostali kompletnie wybici z rytmu. Ostatnie pół godziny toczyło się już pod dyktando gości i to oni byli bliżej zdobycia zwycięskiej bramki. Ostatecznie jednak spotkanie zakończyło się podziałem punktów, który można uznać za sprawiedliwy. Mecz Arka – Radomiak to dla beniaminka z Gdyni cenna i bolesna lekcja – sama dominacja i stwarzanie sytuacji to za mało, by wygrywać w Ekstraklasie. Liczy się skuteczność, której tego dnia zabrakło. Z kolei dla Radomiaka to szczęśliwie uratowany punkt, zdobyty mimo bardzo słabej gry przez większość spotkania.
Piątkowy Wieczór Pełen Emocji
Piątkowy wieczór w Gdyni z pewnością dostarczył kibicom wielu emocji. Arka zdobyła swój pierwszy, historyczny punkt po powrocie do elity, ale niedosyt z pewnością pozostanie. Radomiak, po euforii w pierwszej kolejce, tym razem musiał zadowolić się remisem. Obie drużyny pokazały, że będą liczyć się w walce w środku stawki, a ich bezpośrednie starcia, jak historia rywalizacji Arka – Radomiak pokazuje, zawsze są niezwykle zacięte.
Zobacz także:
- Rewelacyjna Cracovia Liderem Ekstraklasy! Pewne Zwycięstwo z Bruk-Betem po Hicie Kolejki (2:0)
- Upadek Mistrza Świata. Benjamin Mendy „Za Słaby na Ligę Szwajcarską” i Wyrzucony z Klubu
- Juventus Odrzucił 68 Mln Euro z Chelsea! Kenan Yıldız Fundamentem Nowego Projektu
- Głośny Powrót na Etihad! Manchester City Odkupuje Jamesa Trafforda za 27 Mln Funtów
