Arsenal - Atletico Madryt
To był prawdziwy pokaz siły lidera Premier League. W szlagierowym meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów, Arsenal rozgromił na Emirates Stadium Atlético Madryt aż 4:0. Mimo wyrównanej pierwszej połowy, „Kanonierzy” zdominowali rywala po przerwie, a bohaterem spotkania został Viktor Gyökeres, autor dwóch bramek. Mecz Arsenal – Atletico Madryt był jednostronnym widowiskiem w drugiej połowie.
Arsenal – Atletico Madryt: bezbramkowa pierwsza połowa
Pierwsza połowa, mimo braku goli, była zacięta i obfitowała w walkę w środku pola. Obie drużyny miały swoje okazje – po stronie Arsenalu najbliższy szczęścia był Bukayo Saka, którego strzał obronił Jan Oblak. Goście odpowiedzieli groźną próbą Juliana Álvareza, który trafił w poprzeczkę. Mimo kilku spięć, do przerwy w meczu Arsenal – Atletico Madryt utrzymał się bezbramkowy remis.
Kanonada po przerwie i dublet Gyökeresa
Druga połowa to już absolutna dominacja gospodarzy. Przełamanie nadeszło w 57. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Declana Rice’a z rzutu wolnego, piłkę do siatki głową skierował Gabriel. Zaledwie siedem minut później było już 2:0 – tym razem po podaniu Mylesa Lewisa-Skelly’ego, w sytuacji sam na sam nie pomylił się Gabriel Martinelli. Goście nie zdążyli się otrząsnąć, a w 68. minucie po rykoszecie trzeciego gola zdobył Viktor Gyökeres. Szwedzki napastnik ustalił wynik spotkania w 70. minucie, dobijając piłkę po rzucie rożnym.
Pewne zwycięstwo i fotel lidera
Ostatecznie mecz Arsenal – Atletico Madryt zakończył się wynikiem 4:0. Podopieczni Mikela Artety odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu w tej edycji Ligi Mistrzów i z kompletem punktów oraz bilansem bramkowym 8:0 pewnie prowadzą w tabeli. Dla Atlético to bolesna porażka, która komplikuje ich sytuację w walce o awans. Spotkanie Arsenal – Atletico Madryt pokazało, że „Kanonierzy” są w tym sezonie jednym z głównych faworytów do wygrania całych rozgrywek.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Bezbramkowy remis w Lidze Mistrzów. Pafos w dziesiątkę zatrzymało Kairat
- Pogrom w Barcelonie! „Duma Katalonii” rozbiła Olympiakos 6:1
- Raków Częstochowa jedzie do Czech. Zapowiedź meczu Ligi Konferencji z Sigmą Ołomuniec
- Lech Poznań leci na Gibraltar. Zapowiedź meczu Ligi Konferencji z Lincoln Red Imps
