Atletico Madryt - Elche
W spotkaniu drugiej kolejki, w którym zmierzyły się drużyny Atletico Madryt – Elche, padł remis 1:1. Gospodarze, mimo stworzenia sobie ogromnej liczby sytuacji bramkowych, nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść, co poskutkowało podziałem punktów.Mecz obfitował w szybką wymianę ciosów na początku, a następnie w długą i bezowocną ofensywę gospodarzy. Ostateczny wynik w spotkaniu Atletico Madryt – Elche został ustalony już w pierwszym kwadransie gry.
Szybka wymiana ciosów na początku spotkania
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia ze strony gospodarzy. Już w 8. minucie Alexander Sorloth po podaniu od Davida Hancko wyprowadził Atletico na prowadzenie 1:0. Radość na stadionie, na którym zasiadło blisko 60 tysięcy kibiców, nie trwała jednak długo. Goście zdołali odpowiedzieć błyskawicznie.
W 15. minucie, po asyście Alvaro Rodrigueza, do siatki trafił Rafa Mir, doprowadzając do wyrównania na 1:1. Jak się później okazało, była to ostatnia bramka w tym spotkaniu, mimo że obie drużyny miały jeszcze swoje okazje w pierwszej połowie, w tym groźny strzał głową Pedro Bigasa dla Elche.
Ofensywa Atletico i parada niewykorzystanych szans
Po wyrównującej bramce rozpoczął się prawdziwy festiwal niewykorzystanych sytuacji ze strony Atletico. Jeszcze przed przerwą Giuliano Simeone trafił w słupek, a Alexander Sorloth zmarnował dogodną okazję w polu bramkowym. Gospodarze wykonywali liczne rzuty rożne, jednak defensywa Elche pozostawała czujna.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Trener Diego Simeone, próbując ożywić grę swojego zespołu, w 68. minucie dokonał potrójnej zmiany, wprowadzając na boisko Antoine’a Griezmanna, Conora Gallaghera i Giacomo Raspadoriego. Gospodarze ruszyli do zmasowanych ataków, ale razili nieskutecznością. Swoje szanse marnowali między innymi Marcos Llorente, Conor Gallagher i David Hancko, którego strzał głową świetnie obronił bramkarz gości, Matias Dituro.
Frustracja narastała z każdą minutą, co znalazło odzwierciedlenie w żółtych kartkach dla trenera Diego Simeone oraz bramkarza Elche, Matiasa Dituro, w doliczonym czasie gry. Mimo siedmiu doliczonych minut wynik meczu Atletico Madryt – Elche nie uległ zmianie i zakończył się remisem 1:1.
