Bayern Monachium - Hamburger SV
W 3. kolejce Bundesligi w meczu Bayern Monachium – Hamburger SV byliśmy świadkami jednostronnego widowiska. Mistrzowie Niemiec nie dali beniaminkowi żadnych szans, rozbijając go aż 5:0. „Bawarczycy” załatwili sprawę już w pierwszej połowie, w której zdobyli aż cztery bramki. Mecz Bayern Monachium – Hamburger SV to prawdziwy pokaz siły gospodarzy.
Blitzkrieg w pierwszej połowie. Cztery gole w 29 minut
Bayern Monachium rozpoczął mecz od prawdziwego trzęsienia ziemi. Już w 3. minucie pięknym strzałem popisał się Serge Gnabry, a zaledwie sześć minut później na 2:0 podwyższył Aleksandar Pavlovic. Goście byli w kompletnym szoku, a to był dopiero początek. W 26. minucie, po rzucie karnym podyktowanym przez VAR za zagranie ręką, swoją pierwszą bramkę zdobył Harry Kane. Trzy minuty później czwartego gola dołożył Luis Díaz. Do przerwy Bayern prowadził 4:0, a losy spotkania były już rozstrzygnięte.
Dublet Kane’a i pełna kontrola po przerwie
Druga połowa była już tylko formalnością. Obaj trenerzy dokonali licznych zmian, a tempo gry nieco spadło. Mimo to, „Bawarczycy” wciąż dominowali i stwarzali sobie kolejne okazje. W 62. minucie swojego drugiego gola w tym meczu zdobył Harry Kane, ustalając wynik na 5:0. W końcówce bliski podwyższenia wyniku był jeszcze Michael Olise, ale jego strzał zatrzymał się na poprzeczce.
Mecz Bayern Monachium – Hamburger SV: podsumowanie pogromu
Ostatecznie spotkanie zakończyło się w pełni zasłużonym, wysokim zwycięstwem Bayernu Monachium 5:0. Było to brutalne przywitanie z Bundesligą dla beniaminka z Hamburga. Dla podopiecznych Vincenta Kompany’ego to z kolei kolejne efektowne zwycięstwo, które potwierdza ich mistrzowskie aspiracje. Mecz Bayern Monachium – Hamburger SV był pokazem ogromnej różnicy klas między obiema drużynami.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Druga połowa należała do Spurs! Czerwona kartka i pewne zwycięstwo Tottenhamu nad West Hamem
- Siedem goli w Derby d’Italia! Juventus wyszarpał zwycięstwo w ostatniej chwili!
- Heroiczna wygrana w dziesiątkę! Real Madryt pokonuje Real Sociedad po szalonym meczu
- Czerwona kartka w pierwszej połowie ustawiła mecz. Pewne zwycięstwo Borussii Dortmund
