Bayern Monachium - Werder Brema
Mecz Bayern Monachium – Werder Brema zakończył się kolejnym, w pełni kontrolowanym zwycięstwem gospodarzy 4:0. Mistrzowie Niemiec od początku do końca zdominowali spotkanie, a na listę strzelców wpisali się Luis Diaz, Konrad Laimer oraz dwukrotnie Harry Kane. To piąte z rzędu ligowe zwycięstwo Bawarczyków.
Dominacja od pierwszej minuty
Podopieczni Vincenta Kompany’ego narzucili swoje warunki gry od samego początku. Wynik już w 22. minucie otworzył Luis Diaz, który szczęśliwie zablokował wybicie obrońcy, a piłka wpadła do siatki.
Tuż przed przerwą prowadzenie podwyższył Harry Kane, który pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na jednym z jego kolegów. Do przerwy Bayern prowadził 2:0, w pełni kontrolując wydarzenia na boisku.
Kane i Laimer dobijają rywala
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Bayern wciąż atakował, a efektem tego był trzeci gol. W 65. minucie swojego drugiego gola w meczu zdobył Harry Kane, który z bliskiej odległości wykończył składną akcję zespołu.
Wynik spotkania na 4:0 w 87. minucie ustalił Konrad Laimer, pieczętując pewne i w pełni zasłużone zwycięstwo mistrzów Niemiec.
Bayern Monachium – Werder Brema: Mecz bez historii
Spotkanie Bayern Monachium – Werder Brema było jednostronnym widowiskiem. Goście z Bremy nie mieli żadnych argumentów, by przeciwstawić się rozpędzonej maszynie z Monachium. Zwycięstwo pozwoliło Bawarczykom umocnić się na pozycji lidera Bundesligi i kontynuować fantastyczną serię. Dla Werderu to kolejna bolesna lekcja futbolu na Allianz Arenie.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Dramat nowego obrońcy Liverpoolu! Giovanni Leoni zerwał więzadło, czeka go rok przerwy
- Trener Widzewa odnosi się do rzekomych problemów Tonio Teklicia
- Kolejny dramat w Barcelonie! Bramkarz numer jeden Joan Garcia kontuzjowany!
- Liverpool wraca po defensora. Marc Guehi ma zastąpić kontuzjowanego Leoniego
