Bernardo SIlva
Wygląda na to, że Manchester City po zakończeniu sezonu pożegna kolejną ze swoich legend. Jak donosi znany dziennikarz Nicolo Schira, decyzję o opuszczeniu Etihad Stadium podjął Bernardo Silva. Portugalczyk nie zamierza przedłużać wygasającego latem kontraktu i po dziewięciu latach odejdzie z klubu. To kolejna duża strata dla Obywateli po niedawnym odejściu Kevina De Bruyne.
Bernardo Silva i koniec pięknej ery w Manchesterze
Portugalczyk był jednym z kluczowych elementów w układance Pepa Guardioli przez ostatnie lata. Trafił do Manchesteru City w 2017 roku z AS Monaco za 50 milionów euro i od tamtej pory był centralną postacią zespołu. W barwach Obywateli rozegrał dotychczas 416 spotkań, w których zdobył 72 bramki i zanotował 74 asysty. Jego wkład w sukcesy klubu jest nieoceniony – sześciokrotnie sięgał po mistrzostwo Anglii i raz triumfował w upragnionej Lidze Mistrzów. Niezwykle bogata w trofea przygoda, jaką przeżył Bernardo Silva, dobiega jednak końca.
Decyzja podjęta, kontrakt nie zostanie przedłużony
Według informacji Nicolo Schiry, to sam zawodnik jest zdeterminowany, by poszukać nowych wyzwań. Jego obecna umowa wygasa 30 czerwca 2026 roku, co oznacza, że po sezonie będzie mógł odejść na zasadzie wolnego transferu. W tej sytuacji przedłużenie kontraktu jest bardzo mało prawdopodobne. Zainteresowanie jego usługami na rynku transferowym jest ogromne, dlatego pomocnik nie będzie miał problemów ze znalezieniem nowego, czołowego pracodawcy. W obecnych rozgrywkach Bernardo Silva zdążył wystąpić w 9 meczach, notując jedną asystę.
Gdzie trafi portugalska gwiazda?
Kolejka chętnych po podpis Portugalczyka już teraz jest bardzo długa. W mediach jego nazwisko najczęściej pojawia się w kontekście trzech potencjalnych kierunków. Pierwszym z nich jest sentymentalny powrót do Benfiki, czyli klubu, w którym rozpoczynał swoją wielką karierę. Drugą opcją jest lukratywny kontrakt w Arabii Saudyjskiej, gdzie jego pozyskaniem zainteresowane jest Al-Nassr. Trzecim i najbardziej prestiżowym kierunkiem wydaje się być FC Barcelona. Jedno jest pewne – saga transferowa, której bohaterem będzie Bernardo Silva, zdominuje najbliższe okienko.
