Bremer
To fatalna wiadomość dla Juventusu i samego zawodnika. Klub z Turynu oficjalnie poinformował, że lider defensywy, Bremer, doznał kolejnej poważnej kontuzji kolana i będzie musiał przejść operację. To ogromny cios dla Brazylijczyka, który dopiero na początku obecnego sezonu wrócił do gry po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadła krzyżowego.
Dramat Bremera: kolejna kontuzja kolana
Pech nie opuszcza 28-letniego obrońcy. Przypomnijmy, że w październiku 2024 roku Bremer zerwał więzadło krzyżowe, co wykluczyło go z gry na resztę sezonu 2024/25. Po długiej i żmudnej rehabilitacji, wrócił na boisko w pierwszej kolejce obecnych rozgrywek, dając nadzieję, że jego problemy zdrowotne to już przeszłość. Niestety, po rozegraniu zaledwie pięciu spotkań, koszmar powrócił. Brazylijczyk znów będzie musiał pauzować z powodu problemów z tym samym, lewym kolanem.
Oficjalna diagnoza: uszkodzona łąkotka
Juventus wydał oficjalny komunikat w sprawie stanu zdrowia swojego zawodnika. Po konsultacji ze specjalistą w Lyonie, postawiono ostateczną diagnozę. Jak poinformował klub, badania wykazały uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej lewego kolana, a zawodnik w najbliższych godzinach zostanie poddany zabiegowi selektywnej artroskopowej meniscektomii. Oznacza to, że obrońcę czeka kolejna operacja i ponowna walka o powrót do pełnej sprawności. To ogromny cios dla zawodnika, którym jest Bremer.
Długa przerwa i problem dla Juventusu
Choć klub nie podał dokładnej daty powrotu, wstępne prognozy są bardzo pesymistyczne. Przerwa w grze potrwa co najmniej dwa miesiące, a niewykluczone, że w tym roku kalendarzowym nie zobaczymy już Brazylijczyka na boisku. Dla Juventusu to ogromny problem, ponieważ tracą swojego kluczowego obrońcę i jednego z liderów zespołu. Przede wszystkim jest to jednak osobisty dramat zawodnika, jakim jest Bremer, który po raz drugi w ciągu roku musi rozpoczynać długą i trudną drogę powrotną do futbolu.
