Club Brugge - AS Monaco
Mecz Club Brugge – AS Monaco w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów zakończył się sensacyjnym pogromem. Gospodarze rozbili faworyzowanego rywala aż 4:1, mimo że na początku spotkania to goście mieli rzut karny. To fantastyczny start belgijskiej drużyny w tegorocznej edycji rozgrywek, która wysłała mocny sygnał swoim rywalom.
Zmarnowany karny i koncert w pierwszej połowie
Początek spotkania mógł ułożyć się zupełnie inaczej. Już w 10. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Monaco, ale strzał Maghnesa Akliouche fantastycznie obronił Simon Mignolet. Ta interwencja okazała się punktem zwrotnym. Mimo że chwilę później belgijski bramkarz musiał opuścić boisko z powodu kontuzji, jego koledzy ruszyli do ataku. W zaledwie jedenaście minut, między 32. a 43. minutą, zdobyli aż trzy bramki. Na listę strzelców wpisali się Nicolo Tresoldi, Raphael Onyedika i Hans Vanaken, a pierwsza połowa meczu Club Brugge – AS Monaco zakończyła się nokautem.
Dominacja przypieczętowana po przerwie
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. To Club Brugge kontrolowało przebieg spotkania i stwarzało sobie kolejne sytuacje. W 75. minucie dzieła zniszczenia dopełnił rezerwowy Mamadou Diakhon, który podwyższył wynik na 4:0. W spotkaniu Club Brugge – AS Monaco goście z księstwa byli kompletnie bezradni i nie potrafili nawiązać walki z rozpędzonym rywalem.
Honorowe trafienie w meczu Club Brugge – AS Monaco
Gościom udało się zdobyć bramkę honorową dopiero w doliczonym czasie gry. W 92. minucie na listę strzelców wpisał się rezerwowy Ansu Fati. Było to jednak trafienie na otarcie łez, które nie zmieniło obrazu całego spotkania. Ostatecznie mecz Club Brugge – AS Monaco zakończył się w pełni zasłużonym, efektownym zwycięstwem mistrza Belgii, który w fantastycznym stylu rozpoczął swoją przygodę z Ligą Mistrzów.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Szalona końcówka w Kopenhadze! Bayer Leverkusen rzutem na taśmę ratuje remis
- Robert Lewandowski w pierwszym składzie! Znamy jedenastki na hit Newcastle – Barcelona
- Czarne chmury nad Old Trafford. Media: Ruben Amorim może stracić pracę. Jest kandydat na następcę
- Milion euro dla Mendy’ego w Pogoni? Nowe informacje. „Kwota bazowa jest rozsądna”
