Cole Palmer
To potężny cios dla londyńskiej Chelsea i jej trenera, Enzo Maresci. Największa gwiazda zespołu, Cole Palmer, będzie wyłączony z gry przez najbliższe tygodnie z powodu odnowienia się urazu pachwiny. Jak informuje Kieran Gill z „Daily Mail”, Anglik na boisko wróci najwcześniej w listopadzie, co oznacza, że opuści kilka kluczowych spotkań, a jego występ w derbach z Tottenhamem stoi pod ogromnym znakiem zapytania.
Cole Palmer i jego problemy z pachwiną
Okazuje się, że 23-letni pomocnik od dłuższego czasu zmagał się z dolegliwościami, jednak zależało mu na tym, by pomagać drużynie w ważnych meczach. Mimo bólu, przekonał sztab szkoleniowy o swojej gotowości do gry w ostatnim hicie przeciwko Manchesterowi United. Niestety, ryzyko się nie opłaciło. Cole Palmer opuścił boisko już w 21. minucie. „To problem, który ciągnie się u niego od dawna – dotyczy pachwiny. Chciał zagrać w tym meczu, by pomóc drużynie, ale po dwudziestu minutach poczuł dyskomfort, więc zdecydowaliśmy się na zmianę” – wyjaśniał po meczu trener Enzo Maresca.
Kilka tygodni przerwy
Po tym zdarzeniu klub, w porozumieniu z samym zawodnikiem, podjął decyzję o dłuższej przerwie, aby pozwolić mu na pełną regenerację i wyleczenie przewlekłego urazu. Według doniesień „Daily Mail”, przerwa potrwa co najmniej kilka tygodni. Oznacza to, że Cole Palmer na pewno nie zagra w nadchodzących meczach Premier League przeciwko Nottingham Forest i Sunderlandowi, a także opuści niezwykle ważne starcie w Lidze Mistrzów z Ajaksem Amsterdam.
Wyścig z czasem przed derbami Londynu
Największym zmartwieniem kibiców „The Blues” jest jednak możliwa absencja swojego lidera w prestiżowym meczu derbowym. Według prognoz, istnieje bardzo niewielkie prawdopodobieństwo, że Anglik zdąży wrócić do pełnej sprawności na zaplanowane na 1 listopada starcie z Tottenhamem. Biorąc pod uwagę, jak kluczową postacią dla ofensywy Chelsea jest Cole Palmer, jego brak w tak ważnych spotkaniach będzie dla zespołu ogromnym osłabieniem.
