Cracovia - Legia Warszawa
W niedzielnym hicie Ekstraklasy Cracovia – Legia Warszawa górą ponownie byli gospodarze. „Pasy” po zaciętym i pełnym zwrotów akcji spotkaniu pokonały rywali 2:1, podtrzymując niesamowitą passę zwycięstw nad Legią na własnym stadionie, która trwa już piąty rok. Mecz Cracovia – Legia Warszawa był świetnym widowiskiem dla kibiców.
Mocny początek Legii i gol dla Cracovii
Początek spotkania należał do gości. Legia powinna była prowadzić już w 3. minucie, ale fatalnie spudłował Migouel Alfarela. Chwilę później Wojciech Urbański trafił w słupek. Mimo naporu „Wojskowych”, to Cracovia jako pierwsza zdobyła bramkę. W 24. minucie, po szybkim kontrataku, Filip Stojilković w sytuacji sam na sam podciął piłkę nad Kacprem Tobiaszem i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Szybkie wyrównanie i decydujący cios z rzutu rożnego
Legia odpowiedziała błyskawicznie po wznowieniu gry. Już w pierwszej akcji drugiej połowy do wyrównania doprowadził Mileta Rajović, który dobił piłkę po obronionym strzale Alfareli.
Radość gości nie trwała jednak długo. W 66. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, precyzyjnym strzałem głową popisał się Mauro Perković, ponownie dając „Pasom” prowadzenie. Jak się później okazało, był to gol na wagę zwycięstwa.
Dramat Nsamé i podtrzymana passa
W końcówce Legia próbowała odrobić straty, ale jej sytuację skomplikowała kontuzja. Wprowadzony z ławki rezerwowych Jean-Pierre Nsamé musiał opuścić boisko po zaledwie sześciu minutach, a ponieważ goście wykorzystali już limit zmian, kończyli mecz w dziesiątkę. Mimo to, w 89. minucie bliski wyrównania był Biczachczjan, ale jego strzał z rzutu wolnego był niecelny. Cracovia utrzymała prowadzenie i po raz kolejny okazała się nie do pokonania na własnym stadionie.
Zobacz także:
- Hit transferowy na ostatniej prostej! Juventus walczy o Edona Zhegrovę
- Oficjalnie: Koniec nieudanej przygody. Mehdi Taremi opuszcza Inter!
- Koniec sagi! Filip Szymczak odchodzi z Lecha i przenosi się do Belgii
- Bomba na koniec okienka! Tottenham chce Rafaela Leão z Milanu!
