Cracovia - Widzew
Wynik spotkania Cracovia – Widzew Łódź (1:0) zejdzie na dalszy plan, bo po ostatnim gwizdku mówi się głównie o kontrowersjach sędziowskich. Mecz obfitował w decyzje VAR, nieuznane bramki i sytuacje, w których mógł zostać podyktowany rzut karny. Eksperci, jak Rafał Rostkowski z TVP Sport, nie mają wątpliwości – goście z Łodzi zostali skrzywdzeni, a wynik meczu wypaczony.
Dwa anulowane gole i duch gry
Pierwsza połowa, mimo że bezbramkowa, dostarczyła ogromnych emocji, głównie za sprawą interwencji VAR. Najpierw trafienie Filipa Stojilkovicia dla Cracovii zostało słusznie anulowane z powodu spalonego. Prawdziwa burza rozpętała się jednak w 41. minucie. Wtedy to Fran Alvarez umieścił piłkę w siatce, ale sędzia Marcin Kochanek, po wezwaniu do monitora, odwołał gola, dopatrując się faulu w akcji poprzedzającej bramkę. Decyzja ta spotkała się z ogromną krytyką. Zdaniem ekspertów, kontakt ręki Sebastiana Bergiera z szyją Dominika Piły był naturalny i spowodowany próbą uwolnienia się z objęcia, a co za tym idzie – nie powinien być odgwizdany jako faul.
Gdzie był rzut karny?
Sytuacja z nieuznanym golem to nie jedyna kontrowersja. Wiele dyskusji wzbudziły również sytuacje, w których mógł, a być może powinien, zostać podyktowany rzut karny. W pierwszej połowie w polu karnym Cracovii upadał jeden z graczy Widzewa, jednak sędzia nie zdecydował się na interwencję.
Z kolei pod koniec meczu kibice gospodarzy domagali się „jedenastki” po jednym ze starć w szesnastce łodzian. Sędzia pozostał jednak niewzruszony. Brak konsekwencji w ocenie podobnych sytuacji i pytanie o ewentualny rzut karny z pewnością będą analizowane przez ekspertów. W meczu Cracovia – Widzew Łódź sędzia nie podyktował ani jednego rzutu karnego.
Decydujący cios Mincheva
W atmosferze narastającej frustracji, jedyny gol w tym spotkaniu padł w 70. minucie. Po świetnym dośrodkowaniu Kakabadze, Martin Minchev dostawił nogę i z bliska skierował piłkę do siatki, dając „Pasom” prowadzenie. Jak się okazało, było to trafienie na wagę trzech punktów, ponieważ Widzew, mimo prób, nie zdołał już odpowiedzieć.
Cracovia – Widzew Łódź: Wynik w cieniu kontrowersji
Mecz Cracovia – Widzew Łódź kończy się cennym zwycięstwem gospodarzy, ale jego przebieg pozostawia ogromny niesmak. Goście mogą czuć się skrzywdzeni, a decyzja o anulowaniu prawidłowo zdobytej bramki z pewnością będzie głównym tematem pomeczowych dyskusji. To kolejny przykład, który pokazuje, że nawet system VAR nie jest w stanie wyeliminować sędziowskich błędów.
Ostatecznie to Cracovia dopisuje do swojego konta trzy punkty i umacnia się w czołówce tabeli. Widzew z kolei po raz kolejny przegrywa na wyjeździe i wraca do Łodzi z poczuciem ogromnej niesprawiedliwości po tym, jak w meczu Cracovia – Widzew Łódź anulowano im gola.
Zobacz także:
- Milan złożył ofertę za Jakuba Kiwiora! Arsenal stawia twarde warunki
- Niepokojący spokój w Birmingham. Czy skromne transfery Aston Villi wystarczą na walkę w Europie?
- Transfer zablokowany! Manu Koné zostaje w Romie, Inter musi obejść się smakiem
- Milan szuka wzmocnień w defensywie. Josip Stanišić na celowniku „Rossonerich”
