Crvena Zvezda - Lech Poznań
Rewanżowe spotkanie Crvena Zvezda – Lech Poznań w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zakończyło się remisem 1:1. Ten wynik oznacza, że mistrz Polski, mimo ambitnej postawy, nie zdołał odrobić strat z pierwszego meczu i pożegnał się z marzeniami o grze w elicie. Gol Mikaela Ishaka w doliczonym czasie gry dał „Kolejorzowi” jedynie remis na pocieszenie, a awans wywalczyli Serbowie.
Gol do szatni i czerwona kartka
Lech przystępował do tego meczu z niezwykle trudnym zadaniem odrobienia dwubramkowej straty. Ich sytuacja stała się jeszcze gorsza tuż przed przerwą. W 44. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy po faulu Mateusza Skrzypczaka. „Jedenastkę” na bramkę pewnie zamienił Cherif Ndiaye, praktycznie grzebiąc szanse „Kolejorza”. Nadzieja wróciła jednak w 57. minucie, kiedy to po faulu na wychodzącym z kontrą Leo Bengtssonie, czerwoną kartkę obejrzał obrońca gospodarzy, Rodrigão.
Bezradność w przewadze i gol w końcówce
Mimo gry w przewadze przez ponad 30 minut, Lech Poznań nie potrafił zdominować rywala i stworzyć sobie klarownych sytuacji bramkowych. Serbowie, grając w dziesiątkę, bardzo mądrze się bronili, a ataki mistrzów Polski były chaotyczne i nieskuteczne. Dopiero w doliczonym czasie gry, w 92. minucie, po zamieszaniu w polu karnym, honorowego gola na wagę remisu zdobył Mikael Ishak.
Crvena Zvezda – Lech Poznań: Czas na Ligę Europy
Wynik rewanżowego meczu Crvena Zvezda – Lech Poznań oznacza, że dwumecz zakończył się wynikiem 4:2 dla mistrzów Serbii. To oni zagrają w decydującej, IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, gdzie ich rywalem będzie cypryjski Pafos FC. Dla Lecha Poznań to jednak nie koniec europejskiej przygody. „Kolejorz” „spada” do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Tam czeka go kolejne niezwykle trudne zadanie – dwumecz z belgijskim KRC Genk. Stawką będzie awans do fazy ligowej tych rozgrywek.
Mecz Crvena Zvezda – Lech Poznań pokazał, że mistrz Polski potrafi walczyć, ale w kluczowych momentach zabrakło jakości i skuteczności. Szczególnie rozczarowująca jest niemoc w grze w przewadze. Teraz przed Lechem nowy cel – walka o Ligę Europy, która również będzie ogromnym wyzwaniem.
