Dawid Szwarga
Po klęsce 0:4 z Zagłębiem Lubin i słabym początku sezonu, nad głową trenera Arki Gdynia zebrały się czarne chmury. W mediach i wśród kibiców coraz głośniej mówi się o możliwym zwolnieniu, a eksperci wskazują na brak jakości w zespole. Jak jednak informuje dziennikarz Kamil Bętkowski, na ten moment pozycja, jaką zajmuje Dawid Szwarga, nie jest zagrożona.
Klęska w Lubinie i trudna sytuacja w tabeli
Poniedziałkowa porażka 0:4 z Zagłębiem była dla Arki bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. Beniaminek został zdominowany w każdym aspekcie gry, co tylko potwierdziło jego problemy na starcie sezonu. Po 10. kolejkach gdynianie zajmują dopiero piętnaste miejsce w tabeli, tuż nad strefą spadkową, co jest wynikiem znacznie poniżej oczekiwań.
Eksperci wskazują na brak jakości
Część winy za słabe wyniki spada na trenera, ale wielu ekspertów zwraca uwagę na inny problem. Dziennikarz Mateusz Rokuszewski w programie „Ekstraklasa Raport” stwierdził, że jego zdaniem Arka Gdynia jest obecnie najsłabszym kadrowo zespołem w całej lidze. W jego opinii, drużynie po prostu brakuje jakości, a zadaniem trenera jest wyciśnięcie maksimum z dostępnych, ograniczonych zasobów. Mimo to, rosnąca presja sprawiła, że pojawiły się pytania o przyszłość szkoleniowca.
Dawid Szwarga na razie bezpieczny
Wątpliwości w sprawie przyszłości trenera rozwiał dziennikarz Kamil Bętkowski. W odpowiedzi na pytanie jednego z kibiców na portalu „X” napisał wprost, że według jego informacji, na chwilę obecną w klubie nie będzie żadnych zmian na stanowisku trenera. Oznacza to, że Dawid Szwarga otrzymał od zarządu wotum zaufania i będzie miał czas na wyprowadzenie zespołu z kryzysu. Najbliższą okazją do poprawy nastrojów będzie sobotni „mecz przyjaźni” z Cracovią.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Gwiazda Nottingham na celowniku giganta. Manchester United chce Elliota Andersona!
- Tottenham szuka napastnika w Portugalii. Samu Omorodion na celowniku „Kogutów”
- Oficjalnie: Gwiazda Korony na dłużej w Kielcach! Dawid Błanik z nowym kontraktem
- Liga Mistrzów bez taryfy ulgowej. Bayern Monachium rozbił Pafos 5:1
