Debiut Waldemara Fornalika
Powrót „Waldka Kinga” na Cichą nie przyniósł oczekiwanego przełomu, a pierwszy debiut Waldemara Fornalika na ławce trenerskiej Ruchu Chorzów zakończył się bolesną porażką. W piątkowym meczu Betclic 1. Ligi „Niebiescy” niespodziewanie przegrali na własnym stadionie z Pogonią Siedlce 0:2, gasząc entuzjazm kibiców związany ze zmianą szkoleniowca.
Wielkie nadzieje i zimny prysznic
Zmiana trenera w środku tygodnia i przyjście do klubu legendy, jaką jest Waldemar Fornalik, rozbudziły w kibicach „Niebieskich” ogromne nadzieje. Oczekiwano, że drużyna od razu pokaże nową jakość i pewnie pokona niżej notowanego rywala, który w trzech poprzednich kolejkach zdobył tylko jeden punkt. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Pogoń Siedlce, prowadzona przez specjalistę od 1. Ligi, Adama Noconia, zagrała bardzo mądrze i skutecznie, psując święto przy Cichej.
Dwa ciosy w pierwszej połowie
Początek meczu należał do gospodarzy. Ruch dominował, ale z jego przewagi niewiele wynikało – ataki oparte na dośrodkowaniach były nieskuteczne. Goście przetrwali ten napór i zadali dwa bolesne ciosy. W 22. minucie, po obronionym strzale Macieja Famulaka, do siatki trafił Karol Podliński. W 37. minucie fatalny błąd popełnił bramkarz Ruchu, Jakub Bielecki, który przepuścił centrostrzał Damiana Szuprytowskiego. Do przerwy Pogoń prowadziła 2:0, a debiut Waldemara Fornalika przebiegał w minorowych nastrojach.
Nieudana pogoń i pech w ataku
Po zmianie stron Ruch próbował odrobić straty. Aktywny był zwłaszcza wprowadzony na boisko Shuma Nagamatsu. „Niebieskim” brakowało jednak szczęścia i skuteczności. W 82. minucie, po zagraniu Japończyka, Szymon Szymański oddał strzał, po którym piłka trafiła w poprzeczkę. To była najlepsza okazja gospodarzy na zdobycie gola kontaktowego. Ostatecznie jednak wynik nie uległ zmianie.
Tak zwany „efekt nowej miotły” tym razem nie zadziałał. Debiut Waldemara Fornalika zakończył się rozczarowaniem, a Ruch poniósł bolesną porażkę na własnym stadionie. To zimny prysznic dla całego klubu i sygnał, że odbudowa drużyny będzie procesem, który wymaga czasu. W następnej kolejce „Niebieskich” czeka trudny wyjazdowy mecz z Polonią Warszawa.
Zobacz także:
- Mateusz Kowalski wraca do gry i może zmienić klub! Polakiem interesuje się Sturm Graz
- Przełom w negocjacjach! Damian Szymański coraz bliżej powrotu do Ekstraklasy
- Arsenal mówi „nie”. Nicolas Jackson zaoferowany rywalowi, ale bezskutecznie
- Jack Grealish chce opuścić Manchester City! Jego priorytetem ma być Tottenham
