Douglas Luiz
Wygląda na to, że przygoda, jaką dla Douglasa Luiza był pobyt w Juventusie, dobiega końca po zaledwie roku. Jak informuje „Tuttosport”, włoski klub jest o krok od sfinalizowania transferu Brazylijczyka do Nottingham Forest. „Bianconeri” mieli już zaakceptować formułę wypożyczenia z obowiązkiem wykupu, mimo że trener Igor Tudor do końca próbował zatrzymać pomocnika w zespole.
Przełom w negocjacjach
Do kluczowego zwrotu w rozmowach miało dojść w poniedziałek, po spotkaniu właściciela Nottingham Forest, Evangelosa Marinakisa, z dyrektorem generalnym Juventusu, Damienem Comollim. Strony ustaliły formułę transferu, która będzie opierać się na wypożyczeniu z opcją wykupu. Co istotne, opcja ta w praktyce stanie się obowiązkiem po spełnieniu łatwych do osiągnięcia warunków. Całkowita wartość transakcji ma wynieść nieco ponad 30 milionów euro.
Trener chciał go zatrzymać
Decyzja o sprzedaży zawodnika nie była wcale oczywista. Trener Juventusu, Igor Tudor, do samego końca liczył, że uda mu się znaleźć miejsce dla Brazylijczyka w nowej taktyce. W ostatnim sparingu z drużyną Next Gen, Douglas Luiz zagrał nawet wyżej, tuż za napastnikiem, i zdobył bramkę. To jednak nie zmieniło decyzji władz klubu, które od początku były zdeterminowane, by sprzedać 27-latka i uniknąć strat finansowych po transferze z Aston Villi za 50 milionów euro.
Nowy rozdział w Premier League
Dla Nottingham Forest sprowadzenie gracza, jakim jest Douglas Luiz, to ogromne wzmocnienie środka pola przed walką o utrzymanie w Premier League. Dla Juventusu to z kolei szansa na ograniczenie strat i rozpoczęcie przebudowy drugiej linii. Wszystko wskazuje na to, że transfer zostanie oficjalnie dopięty jeszcze w tym tygodniu, a Douglas Luiz po rocznej przerwie ponownie zamelduje się w Anglii.
Zobacz także:
- Gwiazdor odrzucił ofertę Realu Madryt. Vinicius Junior stawia twarde warunki
- Wielkie emocje w Pucharze Polski! Znamy pary I rundy. Czekają nas hity i dalekie podróże
- Sensacyjny transfer w Manchesterze City? Manuel Akanji na celowniku Galatasaray
- Niespodziewany zwrot akcji. Jadon Sancho odrzuca ofertę i wciąż szuka klubu
