eliminacje Ligi Mistrzów
W środowy wieczór zakończą się tegoroczne eliminacje Ligi Mistrzów. Poznamy ostatnie cztery drużyny, które dołączą do europejskiej elity i wezmą udział w losowaniu fazy grupowej. Stawka jest ogromna, a emocji na pewno nie zabraknie. Po wczorajszych sensacyjnych awansach Kajratu Ałmaty i Pafos FC, dziś czekają nas kolejne zacięte starcia. Czas na decydującą fazę eliminacji Ligi Mistrzów.
Eliminacje Ligi Mistrzów: wtorkowa noc sensacji
Wtorkowy wieczór z eliminacjami Ligi Mistrzów przyniósł historyczne rozstrzygnięcia. Po raz pierwszy w historii do fazy grupowej awansowały aż trzy drużyny: kazachski Kajrat Ałmaty (po dramatycznym konkursie rzutów karnych z Celtikiem), cypryjski Pafos FC (po golu w 90. minucie z Crveną zvezdą) oraz norweskie Bodø/Glimt (mimo porażki w rewanżu ze Sturmem Graz). Te wyniki pokazują, że walka o elitę jest pełna niespodzianek.
FC Kopenhaga – Basel (pierwszy mecz 1:1)
W Danii czeka nas starcie, w którym wszystko jest jeszcze możliwe. Po remisie 1:1 w Szwajcarii, obie drużyny mają równe szanse na awans. FC Kopenhaga, mistrz Danii, będzie liczył na atut własnego boiska. Z kolei Basel, mimo słabszego początku sezonu w lidze, ma doskonały bilans w konkursach rzutów karnych w europejskich pucharach, co może mieć znaczenie, jeśli mecz znów zakończy się remisem. To może być najbardziej zacięty dwumecz w tej fazie eliminacji Ligi Mistrzów.
Club Brugge – Rangers (pierwszy mecz 3:1)
Belgijski Club Brugge jest o krok od ponownego awansu do fazy grupowej. Po zwycięstwie 3:1 w pierwszym meczu w Szkocji, rewanż na własnym stadionie wydaje się być formalnością. Belgowie są w znakomitej formie, notując serię pięciu zwycięstw z rzędu. Z kolei Rangers przeżywają kryzys – fatalny start w lidze i duża presja na nowym trenerze, Russellu Martinie, nie wróżą dobrze przed tak trudnym wyzwaniem. Odrobienie dwubramkowej straty na wyjeździe wydaje się niemal niemożliwe.
Benfica – Fenerbahce (pierwszy mecz 0:0)
W Lizbonie czeka nas prawdziwa bitwa gigantów. Po bezbramkowym remisie w Stambule sprawa awansu jest całkowicie otwarta, a zwycięzca bierze wszystko. Benfica to regularny uczestnik Ligi Mistrzów, który dodatkowo może pochwalić się serią sześciu meczów z rzędu bez straty gola. Przeciwko nim stanie jednak Fenerbahçe prowadzone przez José Mourinho. Portugalski trener ma znakomity bilans w meczach przeciwko Benfice – w dziesięciu dotychczasowych starciach przegrał tylko raz.
Karabach – Ferencvaros (pierwszy mecz 3:1)
Mistrz Azerbejdżanu jest w komfortowej sytuacji przed rewanżem. Po fantastycznym powrocie w drugim meczu i wygranej 3:1 na Węgrzech, Karabach jest o krok od drugiego w historii awansu do fazy grupowej. Aby jak najlepiej przygotować się do tego starcia, trener Gurban Gurbanov dał odpocząć całej podstawowej jedenastce w ostatnim meczu ligowym. Ferencváros, mimo dominacji w lidze węgierskiej, ma słaby bilans w tej fazie eliminacji Ligi Mistrzów i odrobienie strat na trudnym terenie w Azerbejdżanie będzie niezwykle trudne.
Zobacz także:
- Wojna na linii Barcelona – Brazylia! Klub chce odwołać Raphinhę z kadry
- Juventus czeka na wyższą ofertę. Nicolo Savona kluczem do kolejnych transferów
- Real Madryt chce kolejną gwiazdę Bayernu! Dayot Upamecano na celowniku
- Polska spada w rankingu UEFA! Cypr nowym liderem po sensacji w pucharach
