Erling Haaland
FC Barcelona, mimo aktywnego obecnego okienka transferowego, już teraz snuje plany na przyszłość, a są one niezwykle ambitne. Jak donosi hiszpański „El Nacional”, prezydent Joan Laporta przygotowuje grunt pod absolutny hit transferowy na lato 2026 roku. Głównym celem „Dumy Katalonii” ma być norweski superstrzelec, Erling Haaland. To długofalowy i niezwykle odważny plan, który ma być możliwy do zrealizowania dzięki nowej formule finansowej, która pozwoli klubowi na tak gigantyczne wzmocnienie.
Kontekst transferu – poszukiwania następcy Lewandowskiego
Plany Barcelony nie są przypadkowe i wynikają z chłodnej kalkulacji. Klub doskonale zdaje sobie sprawę, że era Roberta Lewandowskiego na Camp Nou powoli dobiega końca. Polak ma już na karku 36 lat i choć wciąż jest gwarancją bramek, to znalezienie jego długoterminowego następcy jest dla klubu absolutnym priorytetem. W tej wizji Erling Haaland jawi się jako kandydat idealny – napastnik, który mógłby zdominować atak „Blaugrany” na następną dekadę, podobnie jak robił to w przeszłości Leo Messi. To ruch, który ma zapewnić ciągłość na pozycji „dziewiątki” na najwyższym, światowym poziomie.
Sylwetka celu transferowego – kim jest Erling Haaland?
Zainteresowanie Barcelony nie dziwi. Erling Haaland to fenomen i maszyna do strzelania goli. W poprzednim, wybitnym sezonie w barwach Manchesteru City, Norweg rozegrał 48 spotkań, w których zdobył aż 34 bramki i zanotował pięć asyst. To liczby, które potwierdzają jego status jednego z najlepszych, o ile nie najlepszego, napastnika na świecie. Jego kariera to pasmo sukcesów – od eksplozji talentu w Salzburgu, przez dominację w Borussii Dortmund, aż po zdobycie Ligi Mistrzów i mistrzostw Anglii z Manchesterem City. Wizja, w której gra Erling Haaland, to marzenie każdego kibica.
Plan finansowy Laporty – jak Barcelona ma na to stać?
Największym znakiem zapytania jest oczywiście kwestia finansowa. Jak klub, który od lat boryka się z problemami, ma pozwolić sobie na tak gigantyczny transfer? Według „El Nacional” kluczem ma być „nowa formuła finansowa”, która wejdzie w życie do 2026 roku. Można się domyślać, że chodzi tu o pełne uruchomienie przychodów z przebudowanego Camp Nou, a także o nowe, lukratywne umowy sponsorskie. Joan Laporta jest przekonany, że do tego czasu sytuacja finansowa klubu będzie na tyle stabilna, że pozwoli na „rozbicie banku” i sprowadzenie gwiazdy światowego formatu.
Czy Haaland będzie chciał odejść z City?
Drugim kluczowym elementem tej układanki jest wola samego zawodnika. Jak donosi hiszpańskie źródło, Erling Haaland ma „poważnie rozważać odejście z klubu”. Choć w Manchesterze City zdobył już wszystko, to perspektywa gry w tak historycznym klubie jak Barcelona i rywalizacji w La Liga z gwiazdami Realu Madryt może być dla niego niezwykle kusząca. To szansa na nowy rozdział w karierze i udowodnienie swojej wartości w innym otoczeniu. Scenariusz, w którym w Barcelonie zagra Erling Haaland, jest bardziej realny, niż się wydaje.
Ta długofalowa, niezwykle ambitna strategia pokazuje, że Barcelona, mimo obecnych trudności, nie rezygnuje z marzeń o budowie kolejnej, wielkiej drużyny. Czas pokaże, czy plan Joana Laporty dojdzie do skutku, ale już teraz saga związana z przyszłością, jaką ma przed sobą Erling Haaland, zapowiada się na najgorętszy temat w futbolu w nadchodzących miesiącach.
Zobacz także:
- Zaskakujące wieści z Legii Warszawa! Marc Gual na wylocie z klubu?
- Barcelona rozpoczyna tournee od zwycięstwa. Gwiazdy weszły i odmieniły mecz (3:1)
- Szokująca oferta Realu Madryt! Rodrygo, Camavinga i 40 mln euro za Rodriego. City mówi „nie”
- Pau Victor w Sportingu Braga! Były napastnik Barcelony ma nowy, ambitny cel
