Estonia - Włochy
Reprezentacja Włoch odniosła trzecie z rzędu zwycięstwo pod wodzą Gennaro Gattuso, pokonując na wyjeździe Estonię 3:1 w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata. Mimo pewnej wygranej, spotkanie obfitowało w nieoczekiwane zwroty akcji. Kibice zobaczyli kontuzję strzelca gola, zmarnowany rzut karny, a na koniec kuriozalny błąd Gianluigiego Donnarummy, który kosztował „Azzurrich” czyste konto w meczu Estonia – Wlochy.
Estonia – Wlochy: dramaturgia w pierwszej połowie
Włosi rozpoczęli z przytupem i już w 4. minucie objęli prowadzenie po golu Moise Keana. Radość była jednak krótka, bo zaledwie dziesięć minut później strzelec bramki musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. W 29. minucie goście stanęli przed idealną szansą na podwyższenie wyniku, gdy sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Mateo Retegui, jednak jego strzał w fantastycznym stylu obronił bramkarz gospodarzy, Karl Hein. Napastnik zrehabilitował się tuż przed przerwą, w 38. minucie trafiając do siatki po weryfikacji VAR i ustalając wynik do przerwy na 2:0.
Gol rezerwowego i błąd Donnarummy
Po zmianie stron Włosi wciąż kontrolowali przebieg gry, a ich przewagę przypieczętował rezerwowy Francesco Pio Esposito, który w 74. minucie zdobył gola na 3:0. Gdy wydawało się, że nic już nie zmąci pewnego zwycięstwa gości, w 76. minucie fatalny błąd popełnił Gianluigi Donnarumma. Bramkarz „Azzurrich” stracił piłkę we własnym polu karnym, co bezlitośnie wykorzystał Rauno Sappinen, zdobywając honorowego gola dla Estonii. Kuriozalna bramka w końcówce spotkania Estonia – Wlochy była jedyną rysą na tym zwycięstwie.
Trzy punkty zgodnie z planem
Ostatecznie mecz Estonia – Wlochy zakończył się wynikiem 1:3. Mimo kilku nerwowych momentów, podopieczni Gennaro Gattuso w pełni zasłużenie dopisali do swojego konta trzy punkty, kontynuując pościg za liderującą w grupie Norwegią. Zwycięstwo było obowiązkiem, jednak styl, w jakim zostało odniesione, z pewnością da selekcjonerowi sporo materiału do analizy. Różnica klas w pojedynku Estonia – Wlochy była jednak widoczna od pierwszej do ostatniej minuty.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Hiszpania wygrywa, ale bohaterem bramkarz Gruzji. Niesamowity mecz Mamardashviliego!
- Niesamowity thriller w Lizbonie! Gol w 91. minucie dał wygraną Portugalii
- Agent gwiazdy Lyonu wskazuje na transfer. „Liverpool to klub, do którego pasuje”
- Bayern chce gwiazdę ligowego rywala. Na stole 90 milionów euro!
