Skip to content
Głos z Trybuny

Opinie o piłce w Polsce i na świecie

  • ROZGRYWKI
    • EKSTRAKLASA
    • NIŻSZE LIGI I PUCHAR POLSKI
    • LIGI ZAGRANICZNE
      • Premier League
      • La Liga
      • Serie A
      • Bundesliga
      • Inne ligi
    • PUCHARY EUROPEJSKIE
      • Liga Mistrzów
      • Liga Europy
      • Liga Konferencji
    • Puchary Krajowe
      • Coppa Italia
      • EFL Cup
    • REPREZENTACJA
  • ELIMINACJE MŚ 2026
  • SERIE AUTORSKIE
    • Głos Spod Zegara
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)
  • Inne
    • Złota Piłka
  • Polityka Prywatności
  • Kontakt
  • Redakcja
  • Home
  • SERIE AUTORSKIE
  • Głos Spod Zegara
  • Frekwencja na Widzewie prekursorem mody na piłkę w Polsce – Głos Spod Zegara #12
  • Głos Spod Zegara

Frekwencja na Widzewie prekursorem mody na piłkę w Polsce – Głos Spod Zegara #12

K. 5 września, 2025
frekwencja na Widzewie

frekwencja na Widzewie

Gdy w marcu 2017 roku otwierano nowy stadion w Łodzi, nikt nie spodziewał się, że legendarna frekwencja na Widzewie stanie się iskrą zapalną dla całej piłkarskiej Polski. W czasach, gdy nasze kluby osuwały się w otchłań rankingu UEFA, a trybuny świeciły pustkami, w trzecioligowej wówczas Łodzi narodził się fenomen. To właśnie ta „moda na Widzew”, napędzana niezwykłą lojalnością kibiców, pokazała reszcie kraju, że można inaczej, i stała się jednym z fundamentów dzisiejszych, rekordowych wyników frekwencji w całej Ekstraklasie.

Piłkarska pustynia i jedna zielona wyspa

Aby w pełni zrozumieć skalę tego zjawiska, trzeba cofnąć się w czasie. Sezon 2016/17, w którym Widzew otwierał swój nowy dom, to początek mrocznych lat dla polskiej piłki. W rankingu UEFA zajmowaliśmy 18. miejsce, ale czekał nas bolesny zjazd – aż na 30. pozycję w 2021 roku, za takie potęgi jak Kazachstan czy Azerbejdżan. Regularne kompromitacje w eliminacjach do europejskich pucharów stały się smutną normą. Równolegle, na krajowym podwórku wcale nie było lepiej. Średnia frekwencja w Ekstraklasie oscylowała w granicach 8-9 tysięcy widzów, a obrazki pustych krzesełek na nowoczesnych stadionach nikogo nie dziwiły.

I wtedy, na tej piłkarskiej pustyni, pojawiła się jedna, niezwykła oaza. W Łodzi, przy historycznym adresie Piłsudskiego 138, otwarto nowy stadion. Widzew, klub z ogromnymi tradycjami, odbudowywał się po upadku w III lidze. Mimo to stało się coś bezprecedensowego w skali całej Europy. Sprzedano komplet, ponad 16 tysięcy karnetów, a każdy kolejny mecz przyciągał tłumy, jakich nie powstydziłyby się czołowe kluby Ekstraklasy. Legendarna frekwencja na Widzewie stała się faktem. W miejscu, gdzie panował ogromny głód wielkiej piłki, kibice postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Skoro drużyna nie mogła być najlepsza na boisku, oni postanowili być najlepsi na trybunach. Stworzyli fenomen, udowadniając, że przywiązanie do barw jest silniejsze niż poziom rozgrywkowy. To była pierwsza jaskółka zwiastująca zmianę.

Efekt domina: nowe stadiony i europejskie sukcesy

Fenomenalna frekwencja na Widzewie trwała nieprzerwanie przez II i I ligę. Gdy w końcu, po latach, klub wrócił do Ekstraklasy, cała Polska mogła zobaczyć w telewizji to, o czym wcześniej tylko czytano w internecie. Pełny, tętniący życiem stadion, niesamowita atmosfera i wsparcie, które niosło drużynę. To był zaraźliwy przykład, który, w połączeniu z innymi czynnikami, zaczął zmieniać oblicze całej ligi. Równolegle z marszem Widzewa w górę, polskie kluby zaczęły lepiej radzić sobie w Europie. Wejście w życie Ligi Konferencji otworzyło im drzwi do regularnego punktowania i odbudowy pozycji w rankingu UEFA.

Sukcesy pucharowe Lecha, Legii czy Jagiellonii, w połączeniu z otwarciem nowych, pięknych stadionów w Szczecinie, Płocku czy Katowicach, a także powrotem do elity klubów z dużą bazą kibiców, jak Motor Lublin, stworzyły idealne warunki do wzrostu. Średnia frekwencja w Ekstraklasie poszybowała w górę, z poziomu 9 tysięcy do ponad 15 tysięcy w obecnym sezonie. To, co kiedyś było wyjątkiem, dziś staje się normą w wielu miastach. A wszystko zaczęło się od tej iskry w sercu Łodzi, gdzie udowodniono, że kibice potrafią być dwunastym zawodnikiem nie tylko od święta, ale i na co dzień. Można śmiało powiedzieć, że wysoka frekwencja na Widzewie była zwiastunem lepszych czasów dla całej ligi.

Widzew wciąż wzorem, ale już nie wyjątkiem – i to jest największy sukces

Dziś, po latach, frekwencja na Widzewie wciąż utrzymuje się na niemal stuprocentowym poziomie. Karnety na nowy sezon wyprzedają się w kilka godzin, a klub, dzięki innowacyjnemu systemowi zwalniania miejsc, na każdy mecz sprzedaje więcej biletów, niż wynosi oficjalna pojemność stadionu. To, co kiedyś było fenomenem w skali kraju, dziś stało się chlubnym standardem, do którego z powodzeniem równają inne wielkie firmy, jak Lech, Legia, Górnik Zabrze czy Pogoń. I to jest największe zwycięstwo „mody na Widzew” – pociągnęła ona za sobą całą ligę, podnosząc poprzeczkę i pokazując, że polscy kibice kochają swoją ligę i potrafią tworzyć niezapomniane widowiska.

Teraz, gdy stadion przy Piłsudskiego regularnie pęka w szwach, a chętnych na bilety jest zawsze więcej niż miejsc, naturalnym i kolejnym krokiem wydaje się być rozbudowa obiektu. Byłoby to zwieńczenie niezwykłej drogi, jaką kibice Widzewa przeszli razem ze swoim klubem – od III ligi do momentu, w którym ich 18-tysięczny dom znów staje się za mały. To najlepszy dowód na to, że prawdziwa miłość do klubu nie zależy od miejsca w tabeli, a frekwencja na Widzewie pozostaje wzorem dla całej Polski.

SPRAWDŹ TAKŻE:

  • Narodziny gwiazdy! Kim jest Rio Ngumoha, 16-letni bohater Liverpoolu?
  • Historyczny triumf! Cztery polskie drużyny w Europie i gigantyczna szansa w rankingu UEFA!
  • Kim jest człowiek, który chce kupić Śląsk? Mariusz Iwański przerywa milczenie!
  • Kulisy rewolucji w Widzewie. Mindaugas Nikolicius szczerze o transferach, błędach i wielkiej wizji

SPRAWDŹ NASZ PROFIL NA FACEBOOKU

Tags: pick polecane

Post navigation

Previous Cud w Stambule. Historia o tym, jak Liverpool w sześć minut wstrząsnął światem futbolu
Next 93:20 – Moment, który wstrząsnął piłkarskim światem. Historia mistrzostwa City

Powiązane wpisy

  • Tydzień nadziei czy zwiastun łez? Widzew na rozdrożu – Głos Spod Zegara #18
  • Zwycięstwo Logiki, Porażka Stylu. Witamy Trenera Jovićevicia – Głos Spod Zegara #17
  • Chwila Oddechu czy Znieczulenie Przed Bólem Głowy? – Głos Spod Zegara #16
  • Koniec złudzeń. Mecz założycielski czy gwóźdź do trumny? – Głos Spod Zegara #15
  • Mecz założycielski? Jak horror w Niecieczy może zbudować nowy Widzew – Głos Spod Zegara #14

Dołącz do Redakcji Głos z Trybuny!

Pasjonujesz się piłką nożną? Masz swoje przemyślenia i chcesz się nimi podzielić z szerszą, zaangażowaną publicznością? Nasz portal stale się rozwija i poszukuje nowych, kreatywnych autorów!

Nie szukamy osób "na etat". Nie ma minimalnego limitu treści – piszesz tyle, ile chcesz i na tematy, w których czujesz się najlepiej. To idealna okazja, aby budować swoje portfolio, zdobywać doświadczenie i stać się częścią rosnącego projektu sportowego. Działalność ma charakter niekomercyjny.

Jesteś zainteresowany/a? Napisz do nas!

Kontakt: glostrybuny@gmail.com lub wyślij wiadomość prywatną na naszym profilu na Facebooku.

Czytaj więcej

Luciano Spalletti nowym trenerem Juventusu! Fabrizio Romano dał „here we go” Luciano Spalletti
  • Serie A

Luciano Spalletti nowym trenerem Juventusu! Fabrizio Romano dał „here we go”

30 października, 2025
Željko Sopić ma nowy klub! Poprowadzi zespół w walce o utrzymanie Željko Sopić
  • Inne ligi
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Željko Sopić ma nowy klub! Poprowadzi zespół w walce o utrzymanie

30 października, 2025
Dramat w Pucharze Polski! Marcel Krajewski zniesiony na noszach Marcel Krajewski
  • EKSTRAKLASA

Dramat w Pucharze Polski! Marcel Krajewski zniesiony na noszach

30 października, 2025
Kibice Romy uderzają w Polaka. Nicola Zalewski nazwany „szpiegiem”! Nicola Zalewski
  • Serie A
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Kibice Romy uderzają w Polaka. Nicola Zalewski nazwany „szpiegiem”!

30 października, 2025
Copyright © All rights reserved. | DarkNews by AF themes.