Fulham - Arsenal
To był niezwykle zacięty i nerwowy mecz derbowy na Craven Cottage. Lider tabeli, Arsenal, pokonał na wyjeździe Fulham 1:0 i umocnił się na prowadzeniu w Premier League. Jedynego gola w spotkaniu zdobył Leandro Trossard. Mecz Fulham – Arsenal obfitował jednak w kontrowersje, a sędzia Anthony Taylor po analizie VAR musiał anulować rzut karny dla „Kanonierów”.
Fulham – Arsenal: bezbramkowa pierwsza połowa pełna okazji
Pierwsza połowa, mimo braku goli, była bardzo otwartym widowiskiem. Obie drużyny stworzyły sobie dogodne sytuacje. Już na początku meczu groźnie strzelał Harry Wilson z Fulham, ale piłka minęła bramkę Davida Rayi. Arsenal odpowiedział równie groźną próbą Viktora Gyökeresa, którego strzał głową fantastycznie obronił Bernd Leno. Mimo wielu prób z obu stron, do przerwy w meczu Fulham – Arsenal utrzymał się bezbramkowy remis, a kibice musieli czekać na gole do drugiej połowy.
Gol Trossarda i kontrowersje VAR
Druga część gry rozpoczęła się od dalszych ataków obu drużyn, a przełamanie nadeszło w 59. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym, piłka trafiła do Leandro Trossarda, a ten pewnym strzałem w środek bramki dał Arsenalowi prowadzenie. Kilka minut później doszło do największej kontrowersji w meczu Fulham – Arsenal. Sędzia Anthony Taylor początkowo podyktował rzut karny dla Arsenalu po faulu na jednym z zawodników. Po długiej analizie VAR okazało się jednak, że faulu nie było, a arbiter anulował swoją decyzję, co wywołało frustrację na ławce gości.
Nerwowa końcówka i zwycięstwo lidera
Gospodarze, mimo straty gola, nie poddawali się i w końcówce rzucili się do odrabiania strat. W doliczonym, trwającym aż 9 minut czasie gry, Fulham wywalczyło kilka stałych fragmentów gry, ale defensywa Arsenalu spisała się bez zarzutu. Ostatecznie mecz Fulham – Arsenal zakończył się skromnym, ale niezwykle cennym zwycięstwem „Kanonierów” 1:0. Trzy punkty pozwoliły im utrzymać pozycję lidera Premier League.
