Gabriel Martinelli
Zanim Bayern Monachium sprowadził Luisa Díaza z Liverpoolu, próbował pozyskać inną gwiazdę Premier League. Jak ujawnił Fabrizio Romano, na początku letniego okienka mistrzowie Niemiec negocjowali transfer skrzydłowego Arsenalu, Gabriela Martinelliego. Ostatecznie do przenosin nie doszło, ponieważ zarówno klub, jak i sam zawodnik, nie byli zainteresowani rozstaniem, a oferta „Bawarczyków” była daleka od oczekiwań.
Niska oferta i weto Arsenalu
Według informacji Fabrizio Romano, Bayern Monachium na początku lata przeprowadził rozmowy z otoczeniem Brazylijczyka, które zostały ocenione jako „pozytywne”. Mimo to, transfer od początku był skazany na niepowodzenie z powodu stanowiska Arsenalu. „Kanonierzy” kategorycznie odrzucili możliwość sprzedaży, uznając Gabriela Martinelliego za kluczową postać w projekcie trenera Mikela Artety. Propozycja finansowa Niemców, opiewająca na zaledwie 30-35 milionów euro, była daleka od „szalonej oferty”, której oczekiwałby londyński klub.
Lojalność Gabriela Martinelliego. „Wolał zostać w Londynie”
Zadanie Arsenalowi znacznie ułatwiła postawa samego zawodnika. W przeciwieństwie do wielu współczesnych piłkarzy, Gabriel Martinelli nie zamierzał wymuszać transferu i jasno zakomunikował, że woli pozostać na Emirates Stadium, gdzie czuje się bardzo dobrze. Gdyby naciskał na odejście, sytuacja mogłaby stać się bardziej skomplikowana. Jego lojalność sprawiła jednak, że temat przenosin do Monachium został szybko zamknięty.
Burzliwe lato Bayernu i plan „B”
Nieudana próba pozyskania Brazylijczyka była jedną z wielu, z jakimi Bayern musiał zmierzyć się tego lata. Przedstawiciele mistrzów Niemiec usłyszeli odmowę również w przypadku Floriana Wirtza, Nico Williamsa czy Bradleya Barcoli. To pokazuje, jak trudne było dla nich sprowadzenie skrzydłowego o najwyższej jakości. Ostatecznie ich wyborem numer jeden stał się Luis Díaz, za którego zapłacili Liverpoolowi aż 70 milionów euro. Historia ta pokazuje jednak, że Kolumbijczyk nie od początku był ich priorytetowym celem, a gracz jakim jest Gabriel Martinelli, był poważnie brany pod uwagę.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Kulisy hitowej wymiany, która wstrząsnęłaby Premier League! Guardiola powiedział „nie”
- Koniec sagi transferowej. Artur Płatek zdradza, jak zachowuje się Jonatan Brunes
- Saudyjczycy chcą wielki talent Barcelony! Marc Bernal na liście życzeń Al-Nassr
- Starcie na dwóch biegunach! Pogrążone w kryzysie Atletico podejmuje rewelacyjny Villarreal
