Górnik Zabrze - GKS Katowice
W meczu PKO Ekstraklasy, w którym zmierzyły się drużyny Górnik Zabrze – GKS Katowice, gospodarze odnieśli wysokie zwycięstwo 3:0. Zabrzanie pokazali swoją siłę w śląskim klasyku, a wynik spotkania został przypieczętowany kuriozalną bramką samobójczą, która ostatecznie pogrążyła gości. Spotkanie miało dwie fazy – początkową, pełną wzajemnego respektu, oraz późniejszą, w której dominacja jednego zespołu nie podlegała dyskusji. Ostatecznie, mecz Górnik Zabrze – GKS Katowice zakończył się pewnym triumfem gospodarzy.
Górnik przejmuje kontrolę i wychodzi na prowadzenie
Początek spotkania był bardzo spokojny. Obie drużyny, po udanych występach w poprzedniej kolejce, nie forsowały tempa. Pierwszy sygnał do ataku dał Górnik w 19. minucie, kiedy to strzał Lukasa Ambrosa został obroniony przez Dawida Kudłę. Z czasem przewaga zabrzan stawała się coraz wyraźniejsza. W 35. minucie dobrą okazję po rajdzie Ousmane’a Sowa miał Jarosław Kubicki, ale nie trafił czysto w piłkę.
Cierpliwość gospodarzy przyniosła efekt w 40. minucie. Po przytomnym podaniu od Ousmane’a Sowa, Patrik Hellebrand precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza GKS-u, dając Górnikowi prowadzenie 1:0, które utrzymało się do przerwy.
Drugi cios po przerwie i rosnąca przewaga
Po zmianie stron GKS Katowice próbował odrobić straty, jednak ich ataki były nieskuteczne i brakowało im pomysłu na stworzenie zagrożenia pod bramką rywali. Tych problemów nie miał Górnik, który szybko podwyższył swoje prowadzenie. W 53. minucie, po ładnej wymianie podań i dośrodkowaniu Lukasa Ambrosa, bramkę na 2:0 zdobył Sondre Liseth. Norweg strzałem głową w narożnik bramki nie dał szans Dawidowi Kudle.
Górnik Zabrze – GKS Katowice: kuriozalny samobój pieczętuje wynik meczu
Wydarzeniem, które ostatecznie zamknęło mecz, była kabaretowa bramka samobójcza z 64. minuty. Obrońca GKS-u, Marten Kuusk, w niegroźnej sytuacji zdecydował się na podanie w kierunku własnej bramki. Nie spodziewał się tego jednak bramkarz Dawid Kudła, który nie zdążył z interwencją, a piłka wtoczyła się do siatki. To kuriozalne trafienie ustaliło wynik spotkania Górnik Zabrze – GKS Katowice na 3:0.
Po trzeciej bramce emocje na boisku opadły. Gospodarze, pewni zwycięstwa, nie forsowali już tempa, a goście, przy tak niekorzystnym wyniku, nie mieli ani energii, ani pomysłu na odrobienie strat. Obie drużyny dotrwały do końca meczu bez kolejnych bramek.
