Hubert Charuży
Po głośnym transferze Jana Bednarka, w FC Porto będzie występował kolejny Polak. Jak informuje portal Meczyki.pl, do portugalskiego giganta dołącza niezwykle utalentowany, 17-letni bramkarz ze Śląska Wrocław, Hubert Charuży. To jeden z najbardziej zaskakujących i ekscytujących transferów z udziałem młodego polskiego piłkarza w ostatnich latach. Sprawa jest już na ostatniej prostej – zawodnik podpisał kontrakt i czeka już tylko na oficjalną zgodę ze strony FIFA.
Kulisy transferu – kontrakt podpisany, czeka na zgodę FIFA
Jak wynika z informacji portalu Meczyki.pl, transfer jest już praktycznie dopięty. Hubert Charuży podpisał z FC Porto trzyletnią umowę i przebywa już nawet na obozie z drugą drużyną portugalskiego klubu. Do oficjalnej prezentacji brakuje już tylko jednego, kluczowego elementu. Ze względu na to, że zawodnik jest niepełnoletni, transakcja musi zostać jeszcze zaakceptowana przez FIFA. Światowa federacja otrzymała już wszystkie niezbędne dokumenty i gdy tylko wyda „zielone światło”, transfer zostanie oficjalnie ogłoszony.
Sylwetka zawodnika – kim jest Hubert Charuży?
Ten transfer jest tak zaskakujący, ponieważ Hubert Charuży to wciąż postać anonimowa dla większości kibiców w Polsce. 17-letni bramkarz do tej pory występował w barwach Śląska Wrocław, ale nie doczekał się jeszcze debiutu w pierwszej drużynie. Grał jedynie w Centralnej Lidze Juniorów oraz w trzecioligowych rezerwach. To jednak wystarczyło, by jego ogromny talent został dostrzeżony przez skautów jednego z największych klubów w Europie. Fakt, że Porto zdecydowało się na sprowadzenie gracza bez doświadczenia w seniorskiej piłce, świadczy o tym, jak wielkie nadzieje z nim wiążą.
„Polska kolonia” w Porto – idealne miejsce na rozwój?
Dla młodego bramkarza, jakim jest Hubert Charuży, transfer do Porto to wymarzony scenariusz. Trafia on do klubu, który słynie ze znakomitego szkolenia i promowania młodych talentów. Co więcej, w aklimatyzacji z pewnością pomoże mu obecność w klubie doświadczonego rodaka, Jana Bednarka. Plan na rozwój 17-latka jest jasny – na razie ma on regularnie występować w drugim zespole, by zbierać doświadczenie w seniorskiej piłce i krok po kroku pukać do drzwi pierwszej drużyny.
Ta historia to kolejny dowód na to, że polski system szkolenia młodzieży zaczyna przynosić efekty. Transfer tak młodego zawodnika do tak wielkiego klubu to ogromny sukces i powód do dumy. Kibicom pozostaje trzymać kciuki za dalszy rozwój kariery Huberta Charużego w Portugalii.
