Ilya Zabarnyi
Saga transferowa z jego udziałem dobiegła końca. Zgodnie z doniesieniami Fabrizio Romano, Ilya Zabarnyi wylądował w Paryżu, aby sfinalizować swoje przenosiny do Paris Saint-Germain. Mistrzowie Francji zapłacą za utalentowanego obrońcę Bournemouth kwotę sięgającą blisko 70 milionów euro, co czyni go jednym z najdroższych defensorów tego lata.
Negocjacje pomiędzy oboma klubami trwały od kilku tygodni i były niezwykle intensywne. Angielski klub twardo stał przy swojej wycenie, ale ostatecznie strony doszły do pełnego porozumienia. Transfer 22-letniego Ukraińca to ogromne wzmocnienie linii obrony paryżan przed nadchodzącym sezonem i walką o obronę tytułu w Lidze Mistrzów.
„Here we go!” od Fabrizio Romano
Wiarygodne źródła, na czele z Fabrizio Romano, potwierdzają, że wszystkie dokumenty zostały podpisane. Ilya Zabarnyi przebywa już w stolicy Francji, gdzie w najbliższych godzinach przejdzie testy medyczne. Po ich pomyślnym zakończeniu złoży podpis pod pięcioletnim kontraktem, który zwiąże go z paryskim klubem do czerwca 2030 roku. Jest to wyraźny sygnał, że PSG wiąże z nim długoterminowe plany.
Ogromna inwestycja mistrzów Francji
Kwota transferu robi ogromne wrażenie. PSG zapłaci Bournemouth blisko 70 milionów euro, wliczając w to bonusy za osiągnięcia indywidualne i drużynowe. To pokazuje, jak bardzo władzom klubu i sztabowi szkoleniowemu zależało na sprowadzeniu właśnie tego gracza. Ilya Zabarnyi był uznawany za jednego z najlepszych obrońców młodego pokolenia w Premier League, a jego umiejętności przyciągały uwagę największych europejskich potęg.
Wzmocnienie przed walką o najwyższe cele
Ilya Zabarnyi imponował w Premier League spokojem w grze, świetnym ustawianiem się oraz skutecznością w pojedynkach powietrznych. Jego znakomite występy w barwach „Wisienek” sprawiły, że stał się czołowym defensorem ligi. W Paryżu 49-krotny reprezentant Ukrainy będzie rywalizował o miejsce w składzie z najlepszymi na świecie, co ma dać mu szansę na dalszy rozwój i sprawdzenie się na najwyższym możliwym poziomie.
Zobacz także:
- Wojna gigantów o gwiazdę Brighton. Carlos Baleba na liście życzeń United i Liverpoolu
- Sensacyjny powrót do Serie A? Nicolo Zaniolo na celowniku Udinese
- Przyszłość Westona McKenniego pod znakiem zapytania. Amerykanin na radarze Atletico
- Legia uciekła ze stryczka! Dwa gole w doliczonym czasie gry dały zwycięstwo nad GKS-em Katowice
