Inigo Martinez
Letnie odejście Iñigo Martíneza z FC Barcelony do saudyjskiego Al-Nassr było ogromnym zaskoczeniem. Doświadczony obrońca, który w poprzednim sezonie był podstawowym zawodnikiem i zdobył z klubem potrójną koronę, w szczerej rozmowie z dziennikiem „Marca” wyjaśnił powody swojej decyzji. Hiszpan przyznał, że nadszedł czas, by zrobić krok w bok i ustąpić miejsca innym.
„Wymagania są maksymalne”
W rozmowie z hiszpańską prasą 34-letni defensor podkreślił, że gra na najwyższym poziomie w takim klubie jak Barcelona wiąże się z ogromnymi wymaganiami fizycznymi i psychicznymi. Jego zdaniem tempo współczesnej piłki jest tak szybkie, że nie można dawać z siebie tylko części, a zawsze trzeba grać na absolutnym maksimum. Stwierdził, że po latach spędzonych na szczycie, uznał, iż nadszedł odpowiedni moment, by zwolnić miejsce młodszym i spróbować czegoś nowego w innym kraju.
Nowy rozdział w Arabii Saudyjskiej
Po niespodziewanym rozwiązaniu kontraktu z „Dumą Katalonii”, Inigo Martinez błyskawicznie znalazł nowy klub, dołączając do Al-Nassr. Od momentu przybycia do Arabii Saudyjskiej z miejsca stał się kluczową postacią swojego nowego zespołu i nie opuścił wyjściowego składu. Jego drużyna notuje ostatnio świetne wyniki, pokonując między innymi obrońcę tytułu, Al-Ittihad.
Inigo Martinez a nowa Barcelona
Mimo odejścia tak doświadczonego obrońcy, FC Barcelona pod wodzą nowego trenera Hansiego Flicka radzi sobie w tym sezonie znakomicie i jako jedyna drużyna w La Liga pozostaje niepokonana. Decyzja, jaką podjął Inigo Martinez, wydaje się więc korzystna dla obu stron. Piłkarz kontynuuje karierę w mniej wymagającym otoczeniu, a „Blaugrana” z powodzeniem kontynuuje proces przebudowy zespołu.
