Inter - Torino
W meczu inaugurującym sezon Serie A, w którym zmierzyły się drużyny Inter – Torino, gospodarze urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki. „Nerazzurri” zdemolowali rywali aż 5:0, dając popis ofensywnej gry przed ponad 72-tysięczną publicznością. Dubletem w tym spotkaniu popisał się Marcus Thuram, a w końcówce na boisku pojawił się Piotr Zieliński.
Dominacja od pierwszej połowy
Inter od pierwszych minut narzucił swoje warunki gry i nie pozwolił gościom na zbyt wiele. Ataki gospodarzy przyniosły efekt już w 18. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkę głową zdobył Alessandro Bastoni. „Nerazzurri” nie zwalniali tempa i jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie.
W 36. minucie na listę strzelców wpisał się Marcus Thuram, który wykorzystał podanie od Petara Sucicia. Do przerwy w meczu Inter – Torino wynik brzmiał 2:0.
Kanonada po przerwie w meczu Inter – Torino
Druga połowa to kontynuacja dominacji gospodarzy. Zaledwie siedem minut po wznowieniu gry błąd defensywy Torino wykorzystał Lautaro Martinez, z bliska pakując piłkę do siatki. W 62. minucie swojego drugiego gola w tym spotkaniu zdobył Marcus Thuram, który tym razem wykończył akcję po asyście strzelca pierwszej bramki, Alessandro Bastoniego. Dzieła zniszczenia dopełnił w 72. minucie rezerwowy Ange-Yoan Bonny, który ustalił wynik na 5:0.
Inter – Torino: spokojna końcówka i występ Zielińskiego
Przy tak wysokim prowadzeniu, ostatni kwadrans spotkania przebiegał już w spokojniejszej atmosferze. Trener Cristian Chivu dał szansę rezerwowym, a w 79. minucie na boisku pojawił się Piotr Zieliński, który zmienił Henrikha Mkhitaryana. Polak zagrał w końcówce, gdy wynik był już w pełni rozstrzygnięty. Zwycięstwo 5:0 to potężny sygnał wysłany przez Inter na samym początku nowego sezonu Serie A.
