Isak w Liverpoolu
Temat „Isak w Liverpoolu” wchodzi w decydującą fazę, a transferowe domino nabiera tempa. Jak informują czołowi dziennikarze z Fabrizio Romano na czele, po niemal pewnej sprzedaży Luisa Diaza do Bayernu Monachium za około 75 milionów euro, mistrzowie Anglii zamierzają natychmiast ruszyć po swój główny cel transferowy. Jest nim szwedzki napastnik Newcastle United, Alexander Isak. Co więcej, sam zawodnik miał już odrzucić wszelkie inne oferty, w tym z Arabii Saudyjskiej, i jest zdeterminowany, by trafić na Anfield Road.
Efekt domina – Díaz do Bayernu, Isak na Anfield
Sytuacja w ataku Liverpoolu zmienia się jak w kalejdoskopie. Sprzedaż Luisa Diaza do Bayernu Monachium, która jest już na ostatniej prostej, nie jest osłabieniem, a strategicznym ruchem, który ma na celu sfinansowanie kolejnego, jeszcze większego transferu. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży Kolumbijczyka mają zostać w całości przeznaczone na pozyskanie Alexandra Isaka. To pokazuje, jak bardzo zdeterminowany jest trener Arne Slot, by sprowadzić do siebie wymarzoną „dziewiątkę”. Mimo że Liverpool sprowadził już tego lata Hugo Ekitike, plany zakładają posiadanie w kadrze obu tych klasowych napastników.
„Tylko Liverpool” – determinacja szwedzkiego napastnika
Kluczową rolę w całej tej sadze odgrywa sam zawodnik. Jak donoszą media, Alexander Isak jest absolutnie zdeterminowany, by trafić do Liverpoolu. Miał on już odrzucić niezwykle lukratywne propozycje z klubów saudyjskich, w tym z Al-Hilal, dając jasno do zrozumienia, że interesuje go tylko i wyłącznie projekt sportowy na Anfield. Jego postawa, połączona z faktem, że nie poleciał z Newcastle na przedsezonowe tournée do Azji, jest jasnym sygnałem dla jego obecnego klubu – chce on odejść. Jego postawa jasno pokazuje, że transfer „Isak w Liverpoolu” to jedyny scenariusz, jaki go interesuje.
Dylemat Newcastle – czy można odrzucić rekordową ofertę?
Sytuacja stawia Newcastle United w niezwykle trudnym położeniu. Z jednej strony, ich oficjalne stanowisko brzmi: „Isak nie jest na sprzedaż”. Klub nie chce oddawać swojego najlepszego strzelca (23 gole w 34 meczach w poprzednim sezonie) do bezpośredniego rywala w walce o mistrzostwo. Z drugiej strony, oferta na poziomie 120-150 milionów euro, jakiej spodziewają się media, jest niemal niemożliwa do odrzucenia. Do tego dochodzi wola samego zawodnika. Trzymanie na siłę niezadowolonej gwiazdy rzadko kończy się dobrze. Mimo oporu „Srok” wizja gry Isaka w Liverpoolu jest coraz bardziej realna.
Czas na oficjalną ofertę
Wszystkie elementy układanki zdają się być na swoim miejscu. Liverpool ma pieniądze, a zawodnik chce transferu. Teraz piłka jest po stronie Newcastle. Według angielskich mediów „Sroki” spodziewają się, że oficjalna, rekordowa oferta z Liverpoolu wpłynie w najbliższych dniach. Jeśli tak się stanie, będziemy świadkami jednego z najdroższych i najgłośniejszych transferów w historii Premier League. Saga „Isak w Liverpoolu” wchodzi w swój decydujący etap.
