Jadon Sancho
Czy jesteśmy świadkami narodzin jednej z najbardziej niezwykłych historii transferowych tego lata? Jak informuje niemiecki „Sky Sports”, temat powrotu skrzydłowego na Signal Iduna Park powraca z ogromną siłą. Borussia Dortmund ma bardzo poważnie rozważać ponowne sprowadzenie Anglika, a Jadon Sancho może po raz trzeci w karierze założyć żółto-czarną koszulkę. Dla zawodnika, który po odejściu z Niemiec nie potrafił odnaleźć formy, byłby to powrót do miejsca, w którym czuł się najlepiej.
Trudny okres w Anglii – dlaczego Sancho musi odejść?
Przygoda, jaką Jadon Sancho przeżywa w Premier League od momentu odejścia z Dortmundu, jest pasmem rozczarowań. W Manchesterze United, do którego trafił za gigantyczne pieniądze, nigdy nie nawiązał do swojej fantastycznej formy z Bundesligi. Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Chelsea, gdzie również nie zdołał się w pełni odbudować. Jak donoszą media, na Old Trafford nie widzą już dla niego miejsca w pierwszym zespole i są gotowi sprzedać go za kwotę około 20 milionów euro. To niska cena, która ma zachęcić potencjalnych kupców.
Wspomnienie wielkiej formy – udane wypożyczenie w 2024
Tym, co sprawia, że ten transfer jest tak realny, jest wspomnienie jego ostatniego, krótkiego pobytu w Dortmundzie. W pierwszej połowie 2024 roku Anglik był wypożyczony do BVB i w tym czasie wyraźnie odżył. Grał regularnie, prezentował się solidnie i był ważną postacią zespołu, który dotarł aż do finału Ligi Mistrzów. To udane wypożyczenie pokazało, że „magia” na linii Jadon Sancho – Borussia wciąż działa, a Signal Iduna Park to dla niego idealne środowisko do gry. To właśnie w Niemczech prezentował swój najlepszy futbol.
„Bezpieczna opcja” – dlaczego Dortmund chce go z powrotem?
Zainteresowanie Borussii jest w pełni uzasadnione. Klub szuka kreatywnego skrzydłowego, który wniesie do ofensywy nową jakość. Sprowadzenie gracza, jakim jest Jadon Sancho, to dla BVB ruch o niskim ryzyku i ogromnym potencjale. To zawodnik, który doskonale zna klub, ligę, a przede wszystkim jest uwielbiany przez kibiców. Nie byłoby więc mowy o trudnym okresie aklimatyzacji. W Dortmundzie liczą, że powrót do „domu” pozwoli mu na stałe wrócić na najwyższy, światowy poziom. Biorąc pod uwagę niską cenę, jest to dla niemieckiego klubu niezwykle kusząca i „bezpieczna opcja”.
Czas na kolejny rozdział
Ta historia to piękny przykład na to, jak ważne w karierze piłkarza jest znalezienie „swojego” miejsca. Dla Jadona Sancho tym miejscem bez wątpienia jest Borussia Dortmund. Po nieudanych próbach podbicia Anglii powrót do klubu, w którym stał się gwiazdą, wydaje się być idealnym rozwiązaniem dla wszystkich stron. Najbliższe tygodnie pokażą, czy ten sensacyjny, trzeci rozdział w historii na linii Jadon Sancho – BVB faktycznie się rozpocznie.
Zobacz także:
- Barcelona chce przedłużyć kontrakt z de Jongiem! Na drodze do porozumienia stoi… spór z agentem
- Zaskakujący zwrot w sprawie transferu Kamila Piątkowskiego! Polak ma nowego chętnego
- Chelsea o krok od kolejnego hitu! 19-letni Jorrel Hato ma trafić do Londynu
- Niesamowity powrót „Gieksy”! GKS Katowice ratuje remis z Zagłębiem Lubin po golach Nowaka (2:2)
