Jagiellonia - Novi Pazar
Jagiellonia Białystok pokonała FK Novi Pazar 3:1 i przypieczętowała awans do 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Mecz, który wydawał się pod pełną kontrolą mistrzów Polski, przyniósł nerwową końcówkę po golu kontaktowym gości. Ostateczny cios w doliczonym czasie gry zadał jednak kapitan, Taras Romanczuk, ustalając wynik spotkania.
Dominacja bez goli w pierwszej połowie
Od samego początku spotkania Jagiellonia narzuciła swoje warunki gry. Białostoczanie mieli wyraźną przewagę i stwarzali sobie liczne sytuacje bramkowe. Już w 14. minucie wymarzoną okazję zmarnował Afimico Pululu, który nie trafił do pustej bramki. Chwilę później groźnie z dystansu uderzał Dominik Drachal, ale jego strzał, a także dobitkę Pululu, obronił bramkarz gości. Mimo dominacji pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Dublet Pululu i odpowiedź gości
Przełamanie nastąpiło tuż po przerwie. W 50. minucie, po znakomitym przechwycie Dominika Drachala i podaniu od Jesúsa Imaza, Afimico Pululu znalazł się sam na sam z bramkarzem i otworzył wynik meczu. W 71. minucie ponownie w roli głównej wystąpił Drachal, który został sfaulowany w polu karnym. „Jedenastkę” na drugą bramkę pewnie zamienił Pululu. Gdy wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty, w 84. minucie goście zdobyli gola kontaktowego. Po strzale Ljajicia i interwencji Abramowicza, do siatki trafił Abdullahi, wprowadzając nerwową atmosferę.
Kropka nad i w doliczonym czasie
Końcówka spotkania była nerwowa, a goście szukali swojej szansy na wyrównanie. Ostatnie słowo należało jednak do Jagiellonii. W czwartej minucie doliczonego czasu gry, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w polu karnym powstał chaos. Najlepiej odnalazł się w nim kapitan, Taras Romanczuk, który instynktownym strzałem po ziemi umieścił piłkę w siatce, ustalając wynik meczu Jagiellonia – Novi Pazar na 3:1.
Mistrzowie Polski wykonali zadanie i zameldowali się w kolejnej rundzie eliminacji. Bohaterami spotkania bez wątpienia zostali Afimico Pululu, autor dwóch bramek, niezwykle aktywny Dominik Drachal oraz Taras Romanczuk, który golem w ostatniej akcji uspokoił nastroje i przypieczętował zasłużone zwycięstwo.
Zobacz także:
- Marc Guiu trafi do beniaminka Premier League! Chelsea dogadała się z Sunderlandem
- Kolejny exodus do Arabii? Gigantyczna oferta za Brahima Diaza z Realu Madryt
- Oficjalnie: Pierre-Emerick Aubameyang w Olympique Marsylia! Wielki powrót do Francji
- Tottenham ruszył po gwiazdę Bayernu! João Palhinha może wrócić do Premier League
