Jakub Kiwior
Saga transferowa z udziałem Jakuba Kiwiora nabiera rumieńców. Po tym, jak zabrakło go w kadrze meczowej na spotkanie z Manchesterem United, lawinowo ruszyły spekulacje na temat jego przyszłości. Do grona zainteresowanych, w którym znajdują się już FC Porto i AC Milan, dołączył kolejny gigant. Jak informuje „Corriere dello Sport”, reprezentant Polski jest teraz na celowniku Interu Mediolan.
Trudne położenie w Arsenalu
Mimo że Jakub Kiwior jest ceniony przez Mikela Artetę, wciąż nie może liczyć na regularną grę w pierwszym składzie „Kanonierów”. Sporadyczne występy to za mało dla 25-letniego obrońcy, który chce się rozwijać i regularnie występować na najwyższym poziomie. Jego nieobecność w kadrze na ostatni hitowy mecz tylko potwierdza, że jego odejście z Londynu jeszcze w tym okienku transferowym jest bardzo realnym scenariuszem.
Inter szuka następcy Pavarda
Zainteresowanie ze strony Interu Mediolan jest bardzo konkretne. Wicemistrzowie Włoch pilnie poszukują następcy dla Benjamina Pavarda, który lada moment ma opuścić klub. Na liście życzeń „Nerazzurrich” znajduje się kilku zawodników, w tym Renato Veiga z Chelsea, ale to właśnie Jakub Kiwior jest jednym z głównych kandydatów. Jego znajomość ligi włoskiej z czasów gry w Spezii jest ogromnym atutem.
Powrót do Serie A coraz bliżej?
Wszystko wskazuje na to, że jeśli Jakub Kiwior zdecyduje się na odejście, jego preferowanym kierunkiem będzie powrót do Włoch. Oprócz Interu, jego sytuację od dawna monitoruje także lokalny rywal, AC Milan. Teraz, gdy do gry włączył się kolejny tak duży klub, szanse na transfer znacząco wzrosły. Portal „Transfermarkt” wycenia Polaka na 28 milionów euro, a Arsenal z pewnością będzie chciał odzyskać zainwestowane pieniądze. Czas pokaże, w której części Mediolanu ostatecznie wyląduje Jakub Kiwior.
Zobacz także:
- Oficjalnie: Miguel Gutierrez w Napoli. Real Madryt zarobił na transferze 10 milionów euro
- Oficjalnie: Szymon Karasiński wraca do Ruchu Chorzów po rocznej przerwie
- Inter Mediolan celuje w gwiazdę Bundesligi. Felix Nmecha na radarze wicemistrzów Włoch
- Raków Częstochowa żegna się z zawodnikiem. Srdjan Plavšić trafi do Czech
