Jakub Kiwior
Przyszłość, jaką ma przed sobą Jakub Kiwior w Arsenalu, wciąż jest niepewna, ale klub z Londynu postawił sprawę jasno. Jak donoszą media, „Kanonierzy” odrzucili ofertę z FC Porto i nie zamierzają sprzedawać Polaka, o ile na stole nie pojawi się propozycja w wysokości minimum 35 milionów euro. To cena, która na ten moment wydaje się zaporowa.
Odrzucona oferta z FC Porto
W ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje na temat oferty, jaką FC Porto złożyło za reprezentanta Polski. Mowa była o wypożyczeniu z obowiązkiem wykupu. Początkowo na konto Arsenalu miało trafić siedem milionów euro, a później kolejne 20 milionów. Propozycja ta, opiewająca łącznie na 27 milionów euro, została jednak odrzucona. Jak wynika z najnowszych informacji, Anglicy domagają się minimum 35 milionów euro i na razie nie pojawił się klub, który byłby gotów tyle zaoferować.
Dobra końcówka sezonu i zaufanie Artety
Wysoka wycena, jaką ma Jakub Kiwior, wynika z jego dobrej postawy w końcówce sezonu 2024/2025. Z powodzeniem zastąpił on kontuzjowanego Gabriela Magalhaesa i dobrze zaprezentował się nie tylko w Premier League, ale i w Lidze Mistrzów. Z tego względu Arsenal nie zamierza za wszelką cenę pozbywać się Polaka. „Kanonierzy” są z niego zadowoleni i niewykluczone, że pozostanie on w drużynie Mikela Artety jako ważny element rotacji.
Dylemat zawodnika
Mimo zaufania ze strony klubu, sytuacja, w jakiej znajduje się Jakub Kiwior, nie jest prosta. W mediach regularnie pojawiają się informacje, że sam zawodnik chciałby grać częściej, aby utrzymać swoją pozycję w reprezentacji Polski. To stwarza klasyczny dylemat – zostać i walczyć o miejsce w jednym z najlepszych klubów na świecie, czy przenieść się do innego zespołu w poszukiwaniu gwarancji regularnych występów? Właśnie dlatego przyszłość, jaka czeka Jakuba Kiwiora, jest tak niepewna.
Na razie polski obrońca musi więc cierpliwie czekać. W zeszłym sezonie rozegrał 30 oficjalnych spotkań w Arsenalu, zdobył jedną bramkę i zaliczył dwie asysty. Jego wartość według portalu Transfermarkt to 28 milionów euro. Wysoka cena postawiona przez klub może skutecznie zablokować jego odejście tego lata.
Zobacz także:
- Król polowania! Transfery Liverpoolu robią wrażenie, ale to jeszcze nie koniec
- Wielki Widzew w budowie. To nie rewolucja, a przemyślany proces, który odmienia klub – Głos Spod Zegara #7
- Historyczny transfer w MLS! Heung-Min Son oficjalnie w Los Angeles FC
- Koniec epoki w Bayernie! Thomas Müller ma nowy klub, zagra w MLS
